Day 1

poniedziałek, listopada 04, 2013

Konnichiwa ;3 a w sumie to już Konbanwa !

Dzisiaj tak jak obiecałam pierwsza notka z cyklu " tydzień z Arisą" hehe dziwnie się czuję robiąc takie notki, ale już słowo się rzekło ;p

Na początek takie małe wprowadzenie :
Notki z tego cyklu będę dodawać co dziennie przez cały ten tydzień czyli od dzisiaj do niedzieli. W niedzielę ostatnia notka tego typu.
Będzie tutaj zawarte dużo szczegułów z mojego " nudnego" ? tak według nie nudnego, ale sami to ocenicie , no więc dużo szczegułów z mojego "nudnego życia " .
Od razu tylko uprzedzam, że nie każdego może to interesować, ale skoro blog nosi nazwę " my little otaku world" no to chyba trzeba coś umieścić o sobie skoro " my" oznacza " moje, mój " xd
No to do dzieła !

Na początek podam kilka moich kontaktów xd kiedyś już to robiłam, ale przypomnieć nie zaszkodzi ;)
moje e-mile :
arisumello@gmail.com
arisa1996@o2.pl

Facebook :

https://www.facebook.com/arisa.fujimaki.1

i Ask ;)
http://ask.fm/ArisaRainbow
Pytanka mile widziane ^^


No to tyle jeśli o kontakty chodzi teraz opiszę jak wyglądał mój dzisiejszy dzień.

Poniedziałek ;)


Zacznijmy od tego, że jak obudziłam się o 2.00 w nocy to nie mogłam już zasnąć, kręciłam się i wierciłam, nie mam pojecia dlaczego, smutno troszkę było przez cały dzień i to możle dlatego ? Mniejsza o to.

Rano pierwszy dźwięk jaki usłyszałam to był mój budzik ( piosenka the GazettE Agony ;) ) nie ma to jak zacząć dzień od takich wspaniałych dźwięków ^^ ( oczywiście muzyka towarzyszy mi prawie cały dzień ). Tak to mi się spać nie chciało, ale jadnak o tej 6.00 rano nie chciało mi się wstawać ;p Jakimś cudem wygrzebałam się z łóżeczka i od razu poleciałam do łazienki.
Fakt jest taki że nie jadam śniadań, a pierwszy posiłek jem dopiero o 9.00 w szkole. Niestety nie trzymam się zasady, że " śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia".
W łazience oczywiście mycie ząbków, mordki i nakładanie kremików, a potem ubieranie się.

No po tym rytuale oczyszczającym z samego rana i ubraniu się ( czarne spodnie, czarna koszulka męska ze zdjęciami z japonii, futrzana kamizelka w kolorze czarnym z kapturem ;) i czrne rękawiczki typu "emo" z białą czaszką, a do tego obroża i kolczyki z agrawek ;p )

Teraz po tym zasiadłam sobie wygodnie przed biórkiem ( mój kącik " piękności" to biurko już nie służy w sumie do odrabiania lekcji) od kąt mój Oto-san powiesził mi przy biurku lustro to niestety blat został zawalony tonami kosmetyków i dodatków i nie ma tam już miejsca na odrabianie lekcji xd haha

No więc mój codzienny makijarz.
Używam do niego:
Kremu BB, fluidu, pudru ( czasem dodatkowo jeszcze puder wybielający), biały cień do powiek, biała kredka do oczu, eyelinre ( czasami czarna kretka do oczu go zastępuje), czarne lub fioletowe cienie do powiek, maskara, pomadka, czerwona lub matowa szminka w kolorze skóry.

No i mój codzienny makijarz jeśli chodzi o oczy wygląda mniej więcej jak na filmiku poniżej tylko ja nie używam czarnego cienia w ten sposób tylko robię grube kreski eyelinerem i wgl nie używam cieni brązowych, ani ciemno różowych tak jak na video, ale mniej więcej to tak wszystko wygląda

Jest parę różnic, ale jak na razie nie udało mi się znaleźć idealnego filmiku żeby wam to jakoś pokazać.

Potem czesanie, prostowanie włosów, oczywiście mordowanie sięz ułożeniem grzywki, ale zawsze mi się jakoś udaje ;p
Do włosów jeśli chodzi o układanie ich przed wyjściem to teraz stosuję tylko żelu lub gumy do włosów, a są takie dni gdzie nie używam nic tak jak właśnie dzisiaj ^^
Jakiś czas temu stosowałam lakier szczególnie jeśli o grzywkę chodzi, ale stweirdziłam, że nie ma sensu wydawać na lakiery kasy, bo strasznie szybko mi się kończyły więc zrobiłam eksperyment " kilka dni bez lakieru" i jakoś się przyzwyczaiłam xd

Po tej serii tortur na włosach, pakowanie jedzonka do plecaka ;3 przez tego dzisiejszego doła nie miałam na nic ochoty, ale na szczęscie jakiś jogurt się w domu znalazł i oto-san jeszcze gofry dorzucił. Akurat dzisiaj wyszykowałam się dość szybko bo miałam jeszcze 15 minut wolnego czasu, więc w tym czasie pisałam sms z moim skarbem, za którym strasznie tęsknię ;<

No i 7.15 wskoczyłam w glany, ubrałam kurtkę i ruszyłam w drogę do szkoły, po drodze oczywiście słóchawki w uszy i muzyka <3 oraz sms hehe ( tak teraz piszę to tak wesoło i wgl ale tak na prawdę rano nie było mi do śmiechu, w sumie teraz też nie jest, ale nie będę wam tutaj się użalać i zamulać, to ma być ciekawe ;) )
Po drodze do szkoły spotkałam moją Kinie ( serdeczne pozdrowienia ;*** ) i Marlenke ( też pozdrawiam;* ) razme do szkoły bo Marlenka akurat po drodze miała hehe.

Oczywiście w szkole jak to w szkole jeszcze bardziej mi się wszystkiego odechiało... Ehhh

Apetytu brak, chęci do życia też a tutaj trzeba wytrzymać od 8.00 do 14. 20 ( jedyny dzień w tygodniu gdzie mam tak mało lekcji, bo tak to co dziennie do 15.10)

Dzisiaj lekcje nawet znośne były:
1. Planowanie produkcji i dystrybucji
2. Biologia
3.Matematyka
4. Usługi transportowo-spedycyjne
5. Geografia
6. Przedsiębiorczość
7. Wdż
Tak się trafiło niestety że dzisiaj na wdż'ecie musiały zostać tylko dziewczyny, a i tak oglądaliśmy jakiś film o kobiecie co chce samobójstwo popełnić >.< nudaa !
Oczywiście zamiast oglądać zajęłam się pisaniem " Kocham Cię" na podwójnej kartce z zeszytu, jedną już skończyłam i oddałam Kini ;* a teraz dla mojego koteczka robię <3

Tak wiem nie mam zbyt pieknego charakteru pisma xd no nie ważne ;p

Po męczarni w szkole, poszam z Kinią po sklepach połazić i tak stwierdziłam że jak my z Kinią planujemy w grudniu się do Zielonej Góry na większe zakupy wybrać to my zbankrutujemy xdd masakra tyle rzeczy chce się kupić haha. 
Oczywiście jak to my w sklepie od razu przypła, prawie bym się wywaliła, ale okk xd 

Potem Kinię odprowadziłam na szynobus i wróciłam do domu. Tak jakoś przed 16.00 byłam już w domu. Od razu wzięłam psa na space, żeby się nie męczyć później. Oczywiście musiało padać -.- 

Potem obiadek ;3 cały dzień w szkole tylko na jdenym jogurcie i to jeszcze zjedzonym jakoś koło 13.00 
Po jedzeniu poszłam spiąć włosy i zmyć makiajarz ( nie co dziennie robię to tak wcześniej, przeważnie przed kąpielą dopiero, ale stwierdziłam, że tak będzie mi wygodniej) 

Potem oczywiście moje "ukochane zajęcie" czyli odrobianie lekcji.
Mam już dość tej nauki ! tak szczerze może uznacie mnie za dziwną, ale wolała bym już pracować niż wracać zmordowana do domu i jeszcze trzeba się uczyć, fakt po pracy też będę zmęczona i to pewnie bardziej, ale będę mogła od razu walnąć się spać i nie martwić się z czego następnego dnia będzie kartkówka i poprawiać jedynek. 

No i tak teraz przyjemniejsza część. 
Po lekcjach sprawdziłam facbooka, maila i inne tam pierdoły i troszkę pograłam w osu. 
Przy pysznej gorącej czekoladzie udało mi się obczaić nowe filmiki zasubskrybowanych przeze mnie vlogerów. 
No i w sumie jak na razie z tego co się wydażyło tyle, ale teraz trzeba zjeść kolację chociaż już minęła mi pora bo tak normalnie to staram się jeść posiłki mniej więcej co trzy godziny pierwszy o 9.00 a ostatni o 18.00 ale dzisiaj i tak było nieprzepisowo hehe ;) 

No jak na razie chyba depresja przeszła zobaczymy później, ale po kolacji na pewno lecę się kąpać 




Potem umyje się ząbki, mordkę, kremiki, balsamu odrzywki i obejrzy się może jeden odc. Anime chyba nareszcie skończę Shingeki no Kyojin ;) wcześniej kompletnie nie miałam na niego czasu, a teraz 5 odc do końca, wiem że większość już to skończyła, ale ja na prawdę nie miałam kiedy oglądać. 
Po tem spakuję się. 
Troszkę poczytam i pójdę spać ;) 
No i tak mniej więcej wygląda mój dzisiajeszy poniedziałek który dobiega już powoli końca. 
Mam nadzieję, że nie zanudziłam was na śmierć ;3 i z chęcią przeczytacie kolejną notkę. 
Mam też nadzieję, że moja depresja ustąpi wreszcie. 
No i że w końcu zrobię notkę z moimi rysunkami. 

Jak na razie tyle Matta Ashita ;* 

Oyasumi <3








You Might Also Like

0 komentarze