O- Bon

sobota, listopada 02, 2013

Konbanwa ;)

Wczoraj było święto zmarłych, gdyby nie to, że musiałam jeździć po cmentarzach ta notka była by wczoraj, bo akurat dotyczy tego święta.

Tak tylko przypomnę i w sumie to już wam obiecam, że tak jak mówiłam zrobię coś jak " tydzień z Arisą" i będę dodawać codziennie notkę o tym jak spędziłam dniem i dokładnie co robiła, co robię codziennie rano, w południe i wieczorem. Startuję z tym już w poniedziałek, robię to, bo chcę urozmaicić bloga i też żeby wam było łatwiej wczuć się w mój tryb życia żebyście troszkę mnie poznali. Nie lubię za bardzo pisać o sobie, ale jeśli się zobowiązuję to robię to, tak samo jak prowadziłam photobloga, niby nie lubię opisywać siebie, ale jakoś jeśli mam gdzie to w sumie czemu nie, a często ktoś do mnie pisze i chce żebym opowiedziała coś o sobie, więc już wszystko zbierze się tak jakby w jedno pudełko i przedstawi po części. Może was to zaciekawi, może nie, ale blog to w końcu swego rodzaju pamiętnik więc trzeba poeksperymentować. Od razu powiem że będzie w nim dużo szczegółów, ale też będę ceniła sobie prywatności i totalnie wszystkiego nie będę opisywać, sorry xd  Ale z resztą zobaczycie w poniedziałek jak to będzie wyglądać ;)

Dzisiaj przejdę do tematu O-Bon czyli japońskiego święta latarni, które jest odpowiednikiem właśnie naszego święta zmarłych ^^ .

O-bon jest to Japońskie święto latarni, jak już wspomniałam i jest odpowiednikiem naszego Polskiego święta zmarłych.  Niby główny kontekst tego święta jest taki sam, ale są pewne różnice, które już widać na początku.
O-bon obchodzi się w połowie sierpnia ( u nas święto zmarłych jest 1 listopada) Tradycja tego święta sięga ponad 500 lat. Podczas tego święta duchy zmarłych wracają do swoich domów na ziemi.

Tradycja :
Historia tego święta wiąże się z historią pewnego ucznia Buddy Maha Maudgalyayana.
posiadał on zdolność, która pozwalała mu widywać swoją zmarłą matkę. Pewnego dnia zobaczył swoją matkę uwięzioną w Królestwie Głodnych Duchów, która tam cierpi. Wtedy poprosił on Buddę o uwolnienie matki jednak Budda polecił uczniowi , aby złożył ofiary nawróconym mnichom. To pomogło, uwolnił swoją matkę. Kiedy jego matką odzyskała wolność on zaczął radośnie tańczyć i w ten sposób narodził się taniec Bon odori , który stanowi formę upamiętnienia zmarłych przodków.

Obchody święta :

O-Bon w Japonii trwa trzy dni, w tym czasie spotykają się całe rodziny, aby uczcić pamięć o zmarłych przodkach. Święto jednak nie jest świętem narodowym dlatego trzeba w ten dzień brać urlop.
W ten dzień Japończycy odwiedzają groby zmarłych żeby przywrócić ich dusze na ziemię. W domach umieszczają papierowe lampiony, a czasami też przy wejściu do domu żeby duchy miały ułatwioną drogę. Także w domach są przygotowywane specjalne ołtarze, na których składa się ofiary w postaci owoców i warzyw.
W wielu miejscowościach są organizowane festiwale, pełna radości i tańca Bon Odori. Każdy region Japonii ma odmienną wersję tańca i inną muzykę, właśnie te tańce można podziwiać na ulicach właśnie w czasie święta latarni.


W ostatni dzień o-bon Japończycy umieszczają papierowe lampiony na wodzie, które mają na celu wskazywać duchom drogę powrotną do świata zmarłych nazywa się to Toro Nagashi. Towarzyszy temu pokaz fajerwerków.
Coś pięknego, szczególnie te lampiony na wodzie.


Mam nadzieję, że wam też się spodobało ;)
Pozdrawiam Was kochani.
Czekam na szczere komentarze, opinie i podrzucanie pomysłów <3

Domo Arigato Gozaimasu ;*

Oyasumi Nasai minasan ;)

You Might Also Like

0 komentarze