Japansese Facebook.

niedziela, lutego 23, 2014

Witajcie ;3

Dzisiaj notka będzie o Japońskim facebooku ;) i bonusowo małe drobiazgi dla urody, które kupiłam w piątek, nie są to jakieś tam wielkie zakupy tylko bardzo malutkie, wręcz w sumie ciężko nazwać to zakupami, ale jednak kupione przedmioty, a że od pewnego czasu "chwalę się" wam tutuaj faktami z życia no i zakupami tak po części to czemu by nie napisać czegoś o tym ;p

No więc tak troszkę zacznę standardowo od opisania tego co się wydażeyło w tygodniu i moich doświadczeniach, w sumie nic wielkiego się nie działo, szkoła i nauka nic poza tym, w piątek te malutkie zakupki po powrocie od Oba -san i Oji-san ;) . Mój pradziadek miał w piątek 91 urodziny ^^ nie mogę wyjść z podziwu, że po mimo wieku tak dobrze się trzyma, niech żyje jak najdłużej ;)
A dzisiaj piękna pogoda, z resztą ostatnio już zaczynamy czuć wiosnę ;3 naereszcie robi się cieplutko, tylko jak to ja narzekam na słońce bo razi mnie w oczka, ale wolę niech już świeci i będzie w końcu ciepło. Nie mogę się doczekać lata, wakacji kiedy to całymi dniami będzie się siedziało na dworze, nocne podziwianie nieba leżąc sobie na trawce no i to poszukiwanie cienia w dzień xd no, ale jeszcze trzeba troszkę poczekac, oby pogoda się utrzymała i zima nie powróciła ;p no i dzięki tej ładnej pogodzie dzisiaj spacerek z moim skarbkiem <3 było śmiesznie i miło jak zawsze ^^ kocham spędzać z nim czas.

Teraz moje pseudo zakupy xd

Zapachowe wiśniowe świeczki. W sumie nie planowałam ich kupna, ale jak zaczęłam przeglądać świeczki szukać ładnych zapachów stwierdziłam, że fajnie by było od czasu do czasu wprowadzić nastrój <3
Uwielbiam kiedy palą się świeczki jest tak uroczo i romantycznie wtedy <3 poprostu kocham taką scenerie i mam wtedy takie cieplutkie myśli ^^ hyhy <3 no nie ważne.
W każdym razie takie wieczki wpływają na nasz nastrój, pomagają w odprężaniu się i odpoczynku. 

Kupiłam jeszcze witami drożdżowe ;) wyczytałam że dobrze działają na cerę i paznokcie no i jeszcze włosy, zawierają dużo witamin, których mi potrzeba.



No i to tyle jeśli o moją osobę chodzi xd 
A teraz już do tematu, którym jest Facebook w Japonii, a dokładniej to odpowiem na pytanie dlaczego facebook nie jest popularny w kraju kwitnącej wiśni? 
Z tego co mi wiadomo Japonia jest dopiero 53 krajem na facebooku i mniej więcej jakoś z 6 lat temu wprowadono ten serwis społecznościowy w tym kraju no i mało osób korzysta z tego portalu. 
Facebooka w Japonii nie wykańcza konkurencja jak pewnie większość z was myśli ( ja tak myślałam jeszcze do nie dawna) jednak tutuaj chodzi o kulturę, tamtejsi internauci myślą zupełnie inaczej. 
Z badań wynika, że tylko 2% japońskich internautów korzysta z facebooka, a dla porównania mamy USA gdzie tam ponad 60% społeczeństwa korzysta z tego portalu.
W Japonii królują rodzime serwisy społecznościowe takie jak - Mixi, Gree i Mobage town. 

Więc teraz nasuwa się pytanie co odpycha Japończyków od Facebooka? 
Odpowiedź jest prost - BRAK ANONIMOWOŚCI !
 Europejscy i Amerykańscy internauci lansują się, chwalą i szpanują facebookiem i swoimi profilami. Japończycy są pod tym względem inni ponieważ jako naród cenią sobie prywatność. Korzystając z portali społecznościowych nie chcą się ujawniać, nie próbują odtworzyć w internecie relacji ze swojego życia, zależy im na anonimowym wyrażaniu siebie, wolnym od presji 
No tak, ale teraz sobie pewnie ludzie myślą, że to są ludzie, którzy "żyją w fikcyjnym świecie", że zamykają się w swoim świecie. To nie jest nic złego mieć swój świat, ale to też nie tak wygląda. 
Może teraz już mniej osób ukrywa się w sieci, to znaczy z mojego punktu widzenia Japońscy nastolatkowie już raczej nie przejmują się tą taką nadmierną prywatnością, nie chowają się, bo patrząc na Japończyków na you tube. Tam nagrywają swoje filmiki, vlogi czy coś tam innego, chociaż kiedyś wyczytałam, że nawet tam się potrafią ukrywać nagrywając np. filmiki bez dźwięku, alebo nie pokazują całej swoje twarzy, sylwetki, ale jakoś ze swojego doświadczenia wiem, że nie do końca tak jest, ponieważ masa japońskich vlogów czy coverów przewija się w internecie i to pokazuje, że to "chowanie się w internecie" nie jest tak do końca prawdą. Głównie się rozchodzi o to podawanie swoich prawdziwych danych, ale oczywiscie nie mówię, że ta anonimowość znikła i całe moje pisanie na ten temat nie ma sensu skoro problemu już nie ma, otóż jest  bo jak wspomniałam tylko część Japończyków jest mniej anonimowych i to jest to 2 % które korzysta z Facebooka ;) 

Temat jest dośc ciekawy i można by tutaj się rozpisywać, a jeszcze tym bardziej jak by się zebrało każdego zdanie na ten temat, bo to zależy jak kto patrzy na to wszystko. Ja osobiscie swoje zdanie wyraziłam powyżej i tylko jeszcze dodam, że poczęści popieram tą Japońską anonimowość, bo z jakieś dwa, trzy lata wstecz sama nie korzystałam z facebooka, nawet jeśli miałam konta na innych portalach społecznościowych to nie dodawałam swoich zdjęć i kreowałam swój świat i swoją postać, to było dość ciekawe, bo można zapomnieć na chwilę o świecie realnym i o problemach no i wcielić się w kogoś innego, w wymyśloną przez siebie postać, a teraz jestem już bardziej odważniejsza, może to jest związane z tym że jestem nieśmiałą osóbką, która powoli się otwiera i to widać, teraz jest bardziej otwarta chociaż dalej nie do końca ;3 

Kończę tym o to podsumowaniem, jutro szkoła i trzeba się wyspać. 
Oyasumi minna ;* 




You Might Also Like

0 komentarze