My new cosmetics, winter holiday & asian winter fashion ;3

niedziela, lutego 02, 2014

Konnichiwa ;3
Mogę w końcu powiedzieć, że mam ferie ^^ tak od jutra zaczynam ferie, a zaczynam je wizytą u lekarza i kolejnym badaniem krwi xd nie zapowiada się przyjemnie, ale wiem, że źle nie będzie i będzie czas na zabawę, co czuję dzięki dzisiejszemu dniu i wygłupom z moim skarbem na dworze hehe <3 tego słowa nie opiszą jak się wybawiliśmy dzisiaj normalnie jak dzieci, w końcu my to takie wieczne dzieci xd ;* mój kochany wariat, dzięki niemu wiem, że ferie nie będę nudna, chociaż będziemy się widywać w niedziele jak zawsze, ale my jesteśmy zdolni w jeden dzień nadrobić cały tydzień <3
Dobrze wystarczy tych zwierzeń.
Dzsiejszy post będzie krótki, ale mam nadzieję, że chociaż troszkę ciekawy ;) za tydzień już będzie post bardziej rozbudownay, bo dzisiaj chciałam się wam tylko pochwalić moimi nowymi nabytkami z oriflame i Azjatyckimi zimowymi trendami.
No więc tak, parę kosmetyków mi się skończyło, z tych co zaprezentowałam wam ostatnio i na ich miejsce wskoczyły nowe, a między innymi :
Krem do ciała - oriflame (silk body crame) ten kremik zastępuje mój arbuzowy krem do ciała ^^ uwielbiam zapach arbóza, ale ten też ślicznie pachnie ;)

Krem do rąk i krem pod prysznic- oriflame (love is in the in air) w zapachu tych kosmetyków po prostu się zakochałam, mają mi zastapić mój czekoladowy krem do rąk i czekoladowy żel pod prysznic, co prawda nie skończyły mi si jeszcze, ale już czekają sobie w zapasie ;)
Żel do mycia twarzy -oriflame (pure skin) no i to ostatni kosmetyk, który zamówiłam dla siebie z oriflame nie jest tego dużo, ale po co zamawiać coś co nie jest potrzebne. W nowym katalogu już upatrzyłam sobie kilka rzeczy, bo kolejna partia pordóktów mi się kończy no, ale jak nikt u mnie nie zamówi nic w tym miesiącu, to raczej nie będzie mi się opłacało składać zamówienia, bo też bez sensu żeby mi paczka przychodziła prawie pusta i do tego, żebym płaciła więcej kurierowi niż za kosmetyki, troszkę jak dla mnie nie ma to sensu, więc jak nikt nic nie weźmie to trzeba będzie skoczyć do jakiejś drogerii ;) 

O jejku, ale się rozpisałam xd 
no mniejsza o to, teraz zapraszam na filmiki z serii "asian winter fashion" nie ma co tutaj opisywać, bo nie znam się na modzie aż tak, a filmiki pokazują idealnie jak można się ciekawie ubierać w chłodne dni. Co prawda nie wszystkie stylizacje są typowo na zime, bo można doszukać się looku na wiosnę lub jesień, ale to też dlatego, że w Azji zimy są łagodniejsze, a z resztą sami zobaczcie ;) 
Na dzisiaj to wszystko ;3 
mam nadzieję, że było ciekawei . 
Do następnej notki ;)
Sayonara ;* 

You Might Also Like

0 komentarze