ulubieńcy sierpnia + przeprosiny i kilka ciepłych słówek ;3

wtorek, września 02, 2014

Witam Was wszystkich po długiej przerwie ;3
Mam nadzieję, że się nie gniewacie, że przerwa była w sumie miesięczna, ale jeszcze wszystko może się zmienić, bo wiecie jak to jest w wakacjie, robi się wszystko tylko nie siedzi w domu ^^
Miałam notkę zrobić wcześniej, ale wystąpiły pewne komplikacje zdrowotne, więc nie mogłam nic z tym zrobić.

Dzisiaj w sumie pierwszy dzień szkoły, więc wypadało by zapytać jak tam Wam dzisiejszy dzionek minął? ja już mam zapowiedziany test powtórkowy z transportu, coś czuję, że w tym roku szkolnym czeka mnie dużo pracy, tym bardziej że muszę poprawić egzamin zawodowy do pierwszej kwalifikacji, bo oczywiście jak to ja musiałam mieć pecha ;p trzeba wierzyć że będzie dobrze. Dzisiaj czuję się już troszkę lepiej, więc postanowiłam do Was powrócić  ;*

Mój come back zacznę od ulubieńców sierpnia, bo tak by wypadało skoro zadeklarowałam się robić to co miesiąc. Nieprzedłużając już po prostu zacznę, ale jeszcze tylko wspomnę, że wprowadzę do swoich ulubieńców coś takiego jak "piosenka miesiąca", "anime miesiąca", "manga miesiąca" albo i "gra miesiąca" o ile takowe wystąpią.

Let's go !

Zacznę od olejku eterycznego z drzewa herbacianego. Został mi polecony na poprawę jakości i wyglądu cery. Zapach ma bardzo intensywny i dla wielu nieprzyjemny. Sam olejek ma zastosowanie baktriobujcze, grzybobujsze i wirusobujcze. Zalecany jest właśnie do cery trądzikowej, a nawet do zwalczania łupieżu. Olejek działa też przeciwbólowo i przeciwświądowo, ogóllne ma też działanie regenerujące. Bardzo polecam szczególnie właśnie do cery trądzikowej, ale też do codziennej pielęgnacji cery, bo wiadomo że lepiej zapobiegać powstawaniu niedoskonałości niż je później leczyć, bo leczenie jest dużo trudniejsze ;3

Powracamy do standardów, czyli do kremu Nivea. Wiadome że sprawdzone kosmetyki są najlepsze, ja osobiście lubię kosmetyki z firmy Nivea chociaż mam też innych lubianych producentów jak np Garnier, czy nawet Essence. Krem Nivea ten typowy krem Nivea, podstawowy, który jest od wieków na rynku i stosowany przez naszych rodziców, a czasami i dziadków (w sumie nie znam historii kremu, ale wiem że jest na rynku właśnie bardzo długo). Ja osobiście stosuję go na noc jako balsam do ust, bo w końcu o usta też trzeba dbać, trzeba o nie dbać cay rok, ale właśnie najgorszy jest okres jesienno zimowy, do którego się zbliżamy wielkimi krokami i nawet jeśli nie korzystacie z pomadek ochronnych, czy wazeliny, to warto zainwestować w taki krem, opakowanie jak na stosowanie do nawilżania ust jest duże, a krem nie kosztuje dużo, to jest kwestia 2-3 zł zapach też jest bardzo przyjmeny, uwielbiam zapach kosmetyków z tej firmy <3 polecam ^^



Teraz przedstawiam wam dekorację do paznokci Spronkle Nails - Avon 
Może nie jest to do końca produkt, który strasznie szokuje, bo jego wadą jest to, że te kuleczki, czy tam koraliki szybko odpadają i na paczątku po zrobieniu paznokci ciężko się z tym funkcjonuje w codziennych pracach domowych i ogólnie ciężko się do tego przyzwyczaić na początku, ale już po jakimś czasie można się przyzwyczaić i efekt jest naprawdę fajny, ładnie to wygląda i można z tym troszkę poeksperymentować, a przede wszystkim jest łatwe w aplikacji i ma się paznokcie bez chodzenia do kosmetyczek, bo wystarczy pomalować paznokcie lakierem (jakim się chce) nie czekać aż wyschnie laier tylko od razu wsadzić palca do pojemniczka z koralikami potem je docisnąć i dla bezpieczeństwa żeby nie odpadły można pomalować po tym lakierem bezbarwnym i oto cała filozofia ;) 


 
Krem pod oczy Rival de Loop Hydro 
W lipcu pokazywałam wam maseczkę z tej samej firmy, a w sierpniu szukając kremu pod oczy natkęłam się na krem z tej firmy i postanowiłam go wypróbować. Efekt jest bardzo dobry, skóra pod oczami jest jędrna iwygląda na wypoczętą, świeżą, a to przecież najważniejsze ;) 


Eyeliner -Essence 
Wcześniej miałam eyeliner z tej firmy tylko że w mazaku i wcale nie był dobry bo strasznie krótko trzymał się na powiece, potem przeżuciłam się na eyeliner z innej firmy i on już był w kałamarzu tylko pędzelek mnie denerwował bo był strasznie miękki i źle się nim manewrowało żeby zrobić prostą kreskę. Długo stałam w sklepie i zastanawiałam się czy wziąć ten eyeliner z tej firmy bo na poprzedniku się zawiodłam, ale w końcu jakoś się przełamałam i teraz jestem zadowolona, pędzelek jest dość gruby i spełnia moje wymagania (nie lubię cienkich pędzelków) długo się trzyma no i takim pędzelkiem jak tutaj łatwiej się aplikuje ^^


Ostatnim kosmetycznym ulubieńcem sierpnia jest balsam do ciała Young20+ - Lirene 

W poprzednim miesiącu pokazywałam wam balsam z firmy SeYo który bardzo chwaliłam, ale po jego skończeniu postanowiłam wypróboać coś innego, bo pomyślałam że może znajdę coś lepszego i znalazłam. Tamten balsam był tańszy od tego, ale ta różnica w cenie to tak na prawdę kilka złotych więc co mi tam szkodzi i już po kilku dniach stwerdziłam, że on jest dużo lepszy od mojego poprzedniego ulubieńca. Przede wszystkim jest ujędrniajacy i zaskoczyło mnie to że po wielu kosmetycha "ujędrniających" nie ma tego efektu, a po tym zaobserwowałam lepszy stan skóry, bardziej nawilżona i bardziej delikatna, a zapach też jest cudowny ;3 


Jeśli chodzi o ulubione aniem z sierpnia zdecydowanie jest to Kuroshitsuji Book of Circus poprzednimi częściami tego anime byłam zachwycona i stwierdzam, że trzecia część jest poprostu cudowna, te wszystkie postacie są wręcz idealne jak dla mnie, a cyrkowe klimaty sprawiają że jeszcze bardziej mi się to podoba, zawsze lubiłam tematyke cyrkową, bo dla mnie jest taka tajemnicza i ma coś w sobie co zaciekawia i przyciąga widzów, polecam to anime ( oczywiście jeśli ktoś nie oglądał żadnej części i chce obejrzeć to zachęcam do obejrzenia dwóch poprzednich sezonów ;p  )

Ulubioną piosenką sierpna jest FEMM Fuck Boyz Get Money ;p
wiem że tytuł może nie jest zachęcający i tekst też nie jest bardzo kreatywny, ale w muzyce chodzi o zabawę i dobre brzmienie, rytm ^^ w sumie rzadko słucham takiej muzyki, wolę coś ostrzejszego jak jakiś hard rock, ale czasami można posłuchać czegoś dla odmiany. 
Piosenkę usłyszałam w filmiku który ktoś dodał na instagrama, więc za dużo o zespole nie wiem, słyszałam jeszcze kilka ich piosenek i wiem tylko tyle, że zespół jest z Japonii, ale to można się zorientować ;p

W sierpniu jeśli chodzi o musykę mam jeszcze jedną ulubienicę ^^ Hyuna- Black list 

Też taki odmienny styl chociaż przez wakacje coraz więcej zaczęłam słuchać k-popu i jest to miła odmiana jeśli zabraknie mi fajnych piosenek w stylu rockowym to przechodzę do koreańskiego popu i jest świetnie tym bardziej że uwielbiam tańczyć, a covery k-popowe są najlepsze xd 

Na dzisiaj to tyle, już niedługo powinna pojawić się notka z jakimś konkretnym tematem, a później to się jeszcze zobaczy ^^

macie jeszcze mojego instagrama : http://instagram.com/yournightmare_kurotenshi
i aska : http://ask.fm/TheDeathOfArisa
możecie śmiało pytać, lajkować i obserwować ;)
życzę miłego wieczoru 
papa ;*


You Might Also Like

0 komentarze