Ulubieńcy września 2014 \^*^/

wtorek, października 07, 2014

Oi ^^

Dzisiaj przedstawię wam ulubieńców września. Niestety w tym miesiącu lista moich ulubieńców jest uboga. Jakoś zbytnio nie zakupiłam nowych kosmetyków, które mnie w jakiś sposób do siebie przekonały, kilka ich będzie, ale to nic szczególnego w sumie, więc zapraszam do dalszego czytania i oglądania.


Pierwszym moim ulubieńcem w miesiącu wrzesień jest peeling do ciała tutti frutti o zapachu melona i arbuza. Uwielbiam te owoce zarówno w smaku jak i zapachu więc to w sumie nakłoniło mnie do kupna tego produktu i powiem, że mnie się podoba, produkt bardzo tani, niby buteleczka mała ale na długo starczy mam go w sumie od początku września, peeling robię dwa razy w tygodniu a dopiero ubyło gdzieś może 1/4 kosmetyku, więc jak dla mnie świetnie. Skóra jest po nim gładka i lepiej wchłania inne kremy i balsamy. Jak dla mnie produkt spełnia swoje zadanie, ładnie pachnie, mało kosztuje i na długo starczy ;) czego chcieć więcej ?

Drugim ulubieńcem jest balsam do ciała Green Pharmacy. Nie planowałam go kupować, bo to nie jest jakiś produkt, który zwraca moją uwaga tym bardziej, że już poprzednio przedstawiałam idealny dla mnie balsam, to jest takie uzupełnienie, bo w sumie nie jest zły i jedyną jego wadą jest konsystencja bo strasznie ciężko się rozsmarowuje. Zapach łagodny, bardzo deliktany, więc dziwne żeby nie był przyjemny. Pachne jak oliwka z domieszką olejku arganowego i tak ma pachnieć bo jest z tego zrobiony ^^ w sumie jest dobry i mogę powiedzieć że na równi z poprzednikiem tylko, że raczej zostanę przy tamtym balsami bo łatwiej się rozsmarowuje ;)

Z tej samej firmy mam też żel pod prysznic z oliwki i leka ryżowego, świetny produkty, w porównaniu do balsamu konsystencję ma świetną i równie delikatny, przyjemny zapach, Nawilża i wygładza skórę, która jest potem głdka i miękka . ^^ 

Jeśli chodzi o kosmetyki to będzie na tyle, ale to nie koniec ulubieńców z września ;3

Ulubioną mangą miesiąca jest zdecydowanie Pandora Herts. Kiedyś ogldałam anime i byłam zachwycona, ale mangą jest o wiele lepsza ;) przyjemnie się czyta, jest to manga która może przypaść do gustu wielu osobą, piekna historia, ale łączy w sobie elementy komedii.

Aniem miesiąca - No Game No Life 
Bardzo wciągająca historia, polecam to anime, nie będę się rozpisywać na temat fabuły, bo nie chodzi tutaj o spojler i robienie recenzji, więc powiem tylko tyle, że można się pośmiać, a nawet popłakać, to zależy od tego jakie emocje wywrze w odbiorcy. Bardzo interesujące postacie, chyba nie było bohatera, który by w jakiś sposób się nie spodobał i nie chodzi tylko o wygląd ^^ 

Jeśli chodzi o piosenkę miesiąca, to pojawił się problem, więc postanowiłam zrobić rozgraniczenie na gatunki i problem się rozwiązał ;3 

Ulubiona nuta j-rockowa września Dazzle vision - final attac 

Ogólnie uwielbiam muzykę rockową i podobne (czasami słucham lżejszych jak zobaczycie zaraz) ulubiona nuta rockowo gotycka z września Xandria- Vampire <3 

Teraz coś lżejszego jak już wspomniałam wcześniej, czyli ulubiony k-pop z września, w tej piosence zakochałam się po pierwszej nucie, poprzednie dwie uwielbiam, ale w tej jest coś magicznego <3 


Więc w sumie to będzie tyle jeśli chodzi o ulubieńców, braki ulubieńców kosmetycznych postanowiłam "zalepić" muzyką, postaram się na następny miesiąc przygotować coś ciekawszego, mam nadzieję, że się uda, ale też muszę pomyśleć nad notkami które pojawią się pomiędzy tymi ulubieńcami a październikowymi ^^ 

Oyasumi nasai ;*


You Might Also Like

0 komentarze