week + ulubieńcy marca 2015 + oriflame + other pic ^^

wtorek, kwietnia 07, 2015


Witam Was bardzo serdecznie po lekkiej przerwie. 
Niestety przez ostatnie dwa tygodnie nie miałam kiedy napisać dla was postu, dlatego dzisiaj będzie dużo wątków w jednym jak widać po tytule notki. Ogólnie to chyba powinnam być dzisiaj w szkole, piszę chyba bo już przez te święta zgłupiałam i w sumie pomyślałam, że nawet jak miałam być dzisiaj w szkole to trudno, nic takiego się nie stało, bo w sumie w szkole jestem cały czas i oceny mam w miarę dobre ;) Dzisiaj będzie dużo pisania i dużo zdjęć różnego typu, więc zapraszam szczególnie tych, którym się nudzi i nie mają co czytać, oczywiście zapraszam wszystkich <3 

Myślałam jak by tutaj streścić prawie dwa tygodnie w jednym poście i jakoś to urozmaicić, zacznę w sumie od najstarszego wydarzenia, które nawet się nie mieści w tych dwóch tygodniach. 25 Marca pracowałam jako hostessa i reklamowałam sklep Modo ( może kojarzycie tę markę) mniejsza o to. Osiem godzi rozdawania ulotek i balonów, reklamowanie sklepu i wgl. W nagrodę za to dostałam prezent od formy kosmetycznej oriflame ( zamówienie w granicach 120 zł) i chciałam Wam zaprezentować te kilka kosmetyków, które dostałam, oczywiście nie będę ich jakoś szczególnie opisywać, bo raczej sądzę, że pojawią się w kolejnych ulubieńcach, oczywiście niektóre z tych produktów będę musiały na swoją kolej poczekać, bo mam spory zapas kosmetyków, ale spokojnie, kilka już zaczęłam używać ;p 


Nie jest jakoś dużo tych kosmetyków, ale za 120 zł to tak średnio można poszaleć haha. Kosmetyki odgrywają olbrzymią rolę w moim życiu, pewnie nie tylko w moim, bo wiele kobiet ma bzika na tym punkcie, szczególnie z tego co widzę zakochane w kosmetykach są Azjatki ( oczywiście nie mam na myśli tej firmy tylko ogólnie) 


Pierwsze są 4 maseczki do twarzy - essentials 
Tego kosmetyku miałam już okazję użyć, jak na razie zużyłam tylko jednej saszetki, ale i tak jestem mile zaskoczona, może nie na tyle efektem, bo ciążko coś zaobserwować po pierwszym zasotosowaniu, ale napewno oczarował mnie przyjemny zapach tego kosmetyku. 

Maska do włosów truskawkowo migdałowa - nature secrets. Użyłam tylko raz na próbę i o ile zapach mnie nie zachywycił, bo jak dla mnie zbyt intensywny i taki lekko sztucznawy to jednak nawet po pierwszym użyciu można było zaobserwować efekt, włosy były bardziej miękkie i wyglądały na zdrowsze ^^ 


Maseczka do twarzy - love nature kolejna maseczka do twarzy ( uwielbiam maseczki) tej jeszcze nie wypróbowałam, ale zapach jest bardzo ładny, delikatny i taki wiosenny. 


Tonik do twarzy - love nature. Ten produkt jeeszcze sobie poczeka w kolejce, bo obecnie mam tonik aloesowy z ziaji i to kolejny produkt, który ma miły wiosenny i odświerzający zapach, oby taki był dla mojej cery ;)


Żel pod prysznic - discover. Mogę się tylko wypowiedzieć narazie na temat zapachu i konsystencji bo zapach ma bardzo sliczny, kwiatowy, ale wydaje mi się, że konsystencja troszkę za rzadka, no cóż zobaczymy jak się sprawdzi na ciele.


Balsam do ust- love nature. Wypróbowałam ze dwa razy zapach jest przesłodki, owszem przyda się, ale nie jest jakiś nadzwyczajny chociaż i tak wielkie uznanie bo uwielbiam balsamy do ust szczególnie o tak słodkiej woni <3 


Mleczko do twarzy - essentials. Z tego produktu jestem chyba najbardziej zachwycona, użyłam tylko dwa razy na próbę, ale już nie mogę się doeczekać kiedy będę używać tego częściej, zapach przyjemny, delikatny stosowanie też bardzo przyjemne dla cery i wspaniale nadaje się do masowania twarzy <3 na 100 % będzie to mój ulubieniec.


Sztyft na wypryski - love nature. Ten produkt już od razu od momentu dostania paczki zaczęłam stosować i może jak na razie nie ma powalającego efektu, ale działa dosyć dobrze. 


Eyeliner- the One. Użyłam tylko raz jak na razie bo mam jeszcze inny eyeliner, ale już zauważyłam, że jest dobry i bardzo trwały. 


Kredka do oczu - the One. Mam nadzieję, że będzie tak trwała jak eyeliner z tej firmy. Pierwszy raz będę używać kredki do oczu w tym wydaniu ;)

To tyle zakupów w oriflame. Co jeszcze stało się ciekawego ostatnio ? A mianowicie to że w końcu zdobyłam swoją pierwszą kwalifikację zawodową, zdałam za drugim razem, bo za pierwszym niestety wykończył mnie stres, a szkoda bo za pierwszym razem egzamin był bardzo prosty, za drugim był trudniejszy, ale w końcu zdała i to w sumie nie byle jak bo na 96 % pierwszy raz jestem z siebie aż tak dumna ;) 


Co tam jeszcze, jak wspomniałam w poprzedniej notce, że sezon na bieganie uważam za otwarty. Nadal stoję na 3- 4 km ale powoli do przodu, już nie mogę się doczekać soboty żeby znowu sobie pobiegać, to jest takie świetne, bo pomimo tego, że po bieganiu człowiek jest zmęczony to i tak mam wtedy dużo energii i bardzo dobry humor. Jak widać, nadal spędzam aktywnie czas, ale teraz powinnam przejść na temat moich ulubieńców marca 2015, bo w sumie to jest główny temat tej notki. W marcu miałam mało ulubieńców kosmetycznych, ale postanowiłam je urozmaicić w ulubieńców w postaci ubrań. 




Pierwszym ulubieńcem są spodnie dresowe, nie znam firmy, bo dostałam je od siostry i na początku nie byłam do nich przekonana, ale teraz wiem, że je uwielbiam, nadają się do biegania, na zumbe i  yogę po prostu są uniwersalne i przede wszystkim jak jest chłodno to nie marznę, bo są ciepłe, ale nawet na ciepłe dni są idealne, po prsotu są dobre na wszystkie rodzaje pogody, no może prócz deszczu, ale to taki szczegół, mają też fajne ściągacze na kostkach i nawet jak ubiorę krótkie skarpetki i adidasy lub trampki to nie zmarznę w nogi bo wiatr nie ma dostepu i nie widać gołych kostek ^^ 




Znowu mamy coś sportowego, a za razem prostego i eleganckiego oraz wygodnego. Legginsy z nitką bambusową, są bardzo elastyczne i wygodne. No i przy tym macie okazję zobaczyć mój gruby brzuszek ;) już wiecie dlaczego spędzam aktywnie czas, bo trzeba schudnąć hahaha ^^ ale robię to bardziej dla przyjemności niż odchudzania, ale wracając do legginsów. Też nie znam firmy, kupiłam je na bazarze za 15 zł ale po prsotu je uwielbiam ;)


Krem do rąk - Ziaja. Co będę tutaj dużo pisać skoro krem jest moim ulubieńcem no to przypadł mi do gustu, delikatny zapach, konsystencja, świetnie nawilża, ręce po tym kremie są bardzo miękkie i gładki ;) 


Krektor - eveline. Jak widać często go używam i jestem zadowolona, świetnie kryje i długo się utrzymuje na twarzy, a przedewszystkim ma dla mnie idelany odcień ;)


Opaska kosmetyczna, którą kupiłam jakiś czas temu w rossmanie. To jest bardzo dobry wynalazek. Użuwam ją często do zmywania, nakładania makijażu oraz mycia twarzy. Troszę się ubrudziła od kremu BB, ale jak na razie nie jest aż tak brudna żeby ją prać, naprawdę to jest dobre, bo bardzo dobrze trzyma włosy i nie pozwala żeby się ubrudziły lub zmoczyły ;) 


Jeśli chodzi o ulubione kosmetyki i ubrania to by było na tyle teraz czas na ulubioną piosenkę miesiąca 



I dla od miany jest to coś nie azjatyckiego, czyli Ellie Goulding - Love Me like you do. 

A na zakończenie mam dla was mini sesję w plenerze z mojej wycieczki rowerowej z siostrą ;) 




Zdjęcia są tajemnicze i nastrojowe, o to chodziło, coś innego niż zwykłe selfie hehe ^^ 

Dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że następna notka już będzie terminowo i nie będzie takiego chaosu. 
Ja Ne ! ;3


You Might Also Like

23 komentarze

  1. Świetne zdjęcia i bardzo fajna notka! :)
    http://0mystories.blogspot.com/ - Zapraszam do siebie! Obserwuję i liczę na rewanż :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, bardzo chętnie się zrewanżuję ;)

      Usuń
  2. Legginsy i przyjemność z ćwiczeń, już Cię lubię :D
    Blog(klik)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję świetnego zdania egzaminu zawodowego :)
    96 % to świetny wynik :)
    może obs/obs?
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję ;) bardzo chętnie już zabieram się za obserwacje, czekam na Twój rewanż ;)

      Usuń
  4. Super kosmetyki, muszę sobie zamówić te maseczki z essentials :)
    http://nothinghappenswith.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Great blog. you are beautiful, I love you.

    Leezeer is coupons website. amazon coupons, gift coupons.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam, czekałam i się doczekałam nowego postu :-D
    MOJE GRATULACJE !!!! :-)
    Kosmetyków masz faktycznie dużo :-D A zdjęcia jak zawsze śliczne :-)
    POZDRAWIAM SERDECZNIE !!!!

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz, bardzo się cieszę że mój blog zdobywa fanów ;* ♥

      Usuń
  7. Też musze zaopatrzyć się w tę opaskę (moja grzywka bardzo mi przeszkadza w makijażu czy demakijażu :(
    Świetne kosmetyki :) mam trochę rzeczy z Oriflame i jestem zadowolona ;)
    Świetny post! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już cuda robiłam z włosami żeby nie były ubrudzone kremamyi, podkładami i wgl, albo jak myłam twarz, żeby grzywka była sucha, albo wiązałam samą grzywkę i włosy z boku w kitkę, albo zakładałam zwykłą opaskę, ale i tak zawsze znajdował się kosmyk, który był potem upaćkany czymś hehe, a taka opaska trzyma dobrze wszystkie włosy ;) jakiś czas temu byłam konsultantką oriflame, ale jakoś nie miałam na to za bardzo czasu żeby tym się zajmować i też były osoby, które mnie denerwowały, bo tak trudno przeczytać w katalogu jaka jest pojemność kosmetyku, zawsze wszyscy patrzą na zdjęcia, a potem marudzą, że takie małe, a przecież pojemność nie jest napisana małym druczkiem tylko na opakowaniu lub koło nazwy kosmetyku w katalogu no i to mnie zniechęciło do pozostania w tej branży. Dziękuję i ja Ciebie również pozdrawiam ;*

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny post;) niestety ja osobiscie nie moge uzywac kosmetykow z oriflame ale za to kosmetyki z ziaji sa swietne;) zapraszam do sb ;) jesli spodoba ci sie moj blog zachecam do obserwacji;)) pozdrawiam;)
    http://paulette-blog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie możesz używać kosmetyków z Oriflame ? uczulenie, czy co ? no akurat ziaja jest świetna, bo każdemu prawie podpasuje za równo cenowo jak i jakościowo ^^ bardzo chętnie odwiedzę Twojego bloga ;*

      Usuń
  10. Fajna notka. Niestety ja nie za bardzo znam się na różnych kosmetykach więc rzadko kiedy je kupuję ale tak czy siak post jest interesujący.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely products, thanks for sharing it to us <3
    Anyway, would you like to follow each other? Follow me and let me know in the comment so that i can follow you back instantly :)

    www.sarahrizaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks so much for visiting and following my site, i followed you now via GFC #49 keep in touch xx

      www.sarahrizaga.blogspot.com

      Usuń