Ulubieńcy lipca 2015

środa, sierpnia 05, 2015



Konnichi wa ! 


Witam Was w lipcowych ulubieńcach, post miał być w poniedziałek jednak tak wyszło, że dopiero dzisiaj mam czas na pisanie, nie wiem jak to będzie w następnym tygodniu, bo szykuje się remont w moim pokoju i będę zajęta pomaganiem. Arisa będzie ciężko tyrać hehe ;p 

Tak przy okazji chciałam was poinformować, że ścięłam grzywkę na prosto, tak wiem, bardzo interesujący fakt z mojego życia, ale może piszcie w komentarzach co myślicie na temat grzywek ? 

Jeszcze chciałam podziękować za ponad 11 tysięcy wyświetleń, zastanawiam się nad zrobieniem fanpage nafacebooku, nie wiem czy to ma sens, możecie też coś ciekawego napisać na ten temat w komentarzach, będę bardzo wdzięczna za każdą opinię ;)

To tyle ze strony ttechnicznej i wstępu, a teraz przedtawię Wam moich lipcowych faworytów. Troszkę ich jest ^^


Zacznę od kremu pod oczy Milk & Honey Gold  - Oriflame. 

W sumie to nie jest nowy produkt, krem jest przeznaczony do cery suchej, nie mam takiej, bo moja cera jest bardziej mieszana, ale lubię produkty nawilżające, ponieważ nawilżenie cery jest bardzo ważne, a o oczy też trzeba dbać. Pod oczami jest to jedno z miejsc gdzie skóra jest bardzo delikatna i wrażliwa, więc szczególnie trzeba o nią dbać ;) 
Dlczego piszę, że krem nie jest nowy ? nie oznacza, że jest przeterminowany tylko po prostu jakiś czas temu kupiłam go jako prezent dla mojej babci, jednak niestety okazało się, że ma na niego uczulenie i mi oddała. Na szczęście się nie zmarnował, bo dla mnie jest świetny. 


Krem - mleczko przeciwsłoneczne 50+ dla dzieci - Lirene 

Ostatnio pokaywałam Wam taki sam krem z tej firmy tylko wersji dla dorosłych, jednak teraz były i są większe upały dlatego potrzebna mi większa ochrona przed słońcem, a że w Polsce nie znajdę kremu z większym filtrem niż 50+ to kupiłam dla dzieci, bo jak wiadomo kremy, mleczka tego typu dla dzieci chronią troszkę bardziej i się sprawdza, wczoraj szłam z przyjaciólką i jakiś koleś powiedział, że mam tak blade nogi, że aż rażą w oczy xd nie wiem dlaczego mu to przeszkadza, ja dzięki niemu wiem, że krem działa perfekcyjnie i osiągnęłam swój cel, czyli " nie opalić się latem" ;D


Suchy szampon - Cameleo 

Jest to małe opakowanie suchego szamponu, który dodatkowo zwiększa objętość włosów. Kupiłam ze względu na wyjazdy jakie mogą się zdażyć podczas wakacji. Jest bardzo przydatny w momencie kiedy nie ma gdize umyć głowy, a nie chcemy przecież wyglądać jak by nas krowa polizała po głowie. Zastosowanie ma podobne do lakieru do włosów, spryskujemy całe włosy, rużnica jest taka, że należy pozostawić na włosach na około 1 minutę, a potem rozczesać nasze włosy, po tym wyglądają na bardziej puszyste, może nie są tak świerze jak od razu po myciu, ale nie są tłuste i oklapnięte ^^ 


Wigotne husteczki i pojemnik - Babydream 

Jeśli chodzi o kosmetyki dla niemowląt i dzieci ta firma wwedług mnie jest najlepsza, co prawda nie mam dziecka, ale mam dalikatną skórę i na mnie te produkty się sprawdzają świetnie, używam oliwki z tej firmy i teraz husteczek, kiedyś miałam inne, ale postanowiłam coś zmienić i tak wpadłam na to, a gratis było pudełko. Zawsze kupowałam husteczki z plastikowym zamknięciem, żeby były szczelniej zamknięte i nie wysychały tak szybko, ale teraz nie muszę się o to martić, bo pudełko ma szczelne zamknięcie i husteczki cały czas są wilgotne, to chyba najlepszy z ulubieńców, a kosztował tylko lekko ponad 5 zł ;)


maseczka błotna clearskin - Avon 

Cudownie oczyszcza i ściąga pory, ma ciemno szary kolor prawie jak opakowanie i fajnie pachnie jak na taką maseczkę. Mam już zapas na jakiś czas, bo jestem zachwycona, do kąpletu jest jeszcze żel do mycia twarzy, też w ciemnym kolorze, niestety jeszcze nie jest w ulubieńcach, bo przetestowałam go raz, ale pojawi się napewno, bo już nawet kupiłam drugą tubkę ;)  Jeśli chodzi o maseczkę to jestem zachwycona. 


Sportowe spodenki -  extory 

mam też długie spodnie dresowe tej firmy, które opisywałam w których ulubieńcach wcześniej. To jest wersja na lato, też bardzo wygodna i praktyczna, ma małą kieszonkę, która też się przydaje, czego chcieć więcej od takich spodenek ;)


bibułki matujące - Wibo 

Uwielbiam bibułki matujące, wcześniej miałam takie z essence o ile się nie mylę, w sumie niczym się nie róznią za bardzo tylko ceną  i iloscią w tych jest o 10 mniej, ale mi na ilości aż tak nie zależy, bo z biegiem czasu coraz mniej ich potrzebuję, tylko w upalne dni, kiedy cera się poci i przez to się częściej błyszczy, jak jest chłodno to w moim przypadku są prawie niepotrzebne, ale lubię je mieć przy sobie w razie czego, zawsze mam je w torebce lub kosmetyczce, bo nigdy nic nie wiadomo. 


krem intensywnie nawilżający - Nivea 

Świetny krem, Używam wielu kremów przynajmniej 3 w  ciągu dnia, ten nakładm od razu po wstaniu z łóżka, jest bardzo delikatny i nawilżający, skóra jest świeża, a krem jest lekki i wcale go nie czuć na twarzy, polecam.


I ostatnim ulubieńcem kosmetycznym jest tonik rumiankowy - oriflame 

Cudownie pachnie, nawilża, odświerza i odżywia cerę, długo czekał na swoją kolej w szafce, aż w końcu nadszedł jego czas i stał się moim ulubieńcem <3 



Ulubione anime w lipcu to " Tokyo Ghoul"  nie chcę spojlerować, więc napiszę tylko tyle, że podoba mi się fabuła, jest dość krwawa, właśnie takie anime lubię. Postacie są świetnie zrobione, według mnie wszystko jest dopracowane i przyjemnie się ogląda. 




Standardowo zakończą ulubioną piosenką lipca. Najlepsze koreańskie raperki moim zdaniem, teledysk też fajny, wpada w ucho. 

No to kończymy. Przepraszam, że tak nie pokolei i tak w środku kosmetyków pojawiają się spodenki, ale mam nadzieję, że taki lekki chaos da się znieść hehe ;D 

Jeszcza raz przypomnę, żebyście pisali w komentarzach co myslicie na temat grzywek? i czy mam założyć fanpage? 

Pozdrawiam i się z Wami żegnam ;3










You Might Also Like

23 komentarze

  1. Ulubieńcy zasłużyli jak najbardziej, na miano ulubieńców ! Ja osobiście chciałabym, abyś założyła fp na facebooku, mogłabyś informować nas o nowych postach ! Pięknie Ci w tej grzywce !
    Miłej reszty wakacji !
    Zapraszam Cię do mnie ! http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za miły komentarz, cały czas się zastanawiam na fb ;)

      Usuń
  2. Hey <3... Nigdy ci nie komentowałam to się machnę chociaż raz, a co. Ten krem Nivea o którym wspomniałaś również miałam sposobność używać, polecam. Akurat mam fisia na punkcie nawilżania, a on tak jak napisałaś nie zawodzi 8D. Swego czasu zastanawiałam się też nad szamponem w sprayu, ale do tego nie jestem przekonana. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że to spryskanie działa i jeśli już to na jakich zasadach ;_;'...
    Dużo osób mówi teraz o Tokyo Ghoul. Ja zaś się zastanawiam czy podejść do tej serii. Podobno wątki są pourywane i tak dalej, a nie przepadam za tym. Za to trzeba przyznać, że opening Unravel jest świetny *3*
    Pokaż się z tą grzywką. Choćby na fb, to chętnie zobaczę. Prosta grzywka ma jednak jeden minus - mówię jako jej nosicielka przez lata. Tak bardzo mnie zawsze denerwował wiatr, który bezustannie rozwiewał ją na wszystkie strony, ahaha xD!
    I przyznam, że ostatnimi czasy zastanawiam się nad powrotem do blogowania, toteż widziałabyś mnie tu częściej >w<'
    Pozdrawiam~!
    [panienka-emi.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh bardzi dziękuję za komentarz <3 jesli chodzi o te szampony w spreju to jest to dobre, ale tak raz na jakiś czas w jakiś ekstremalnych warunkach gdzie nie można za bardzo zadbać o włosy, jednak nie nadają się stosowania na codzień chyba, że w ciągu dnia jak już włosy tracą tą świerzość, dlatego ja wzięłam wersję podróżną, czyli małe opakowanie, do tej pory użyłam tylko raz teog. Już niedługo wrzucę zdjęcia na fb z grzywką i wtedy zobaczysz, w sumie nie mogę się przyzwyczaić, kiedyś miałam grzywkę prosto w gim i to długo ją miałam, aż przestało mi się chcieć podcinać jak była za długo no, ale teraz coś mnie podkusiło spróbować na nowo, dużo osób mówi, że ślicznie wyglądam, ale jednak ja mam inne zdanie ;;_;; nie wiem czemu.

      Fajnie by było gdybyś wróciła do blogowania, mogło by być ciekawie. Ja również pozdrawiam ;3

      Usuń
    2. Temu chyba się na nie nie skuszę, raczej póki co w aż tak ekstremalnych warunkach nie jestem 8D. Co najwyżej lenistwo! Może kwestia przyzwyczajenia z tą grzywką? Dawno nie nosiłaś i temu tak. Porób sobie zdjęcia, zobaczysz jak się czujesz. W razie czego machnij ją na bok i czekaj aż odrośnie ;_;'. Ja znam ból, czasem jak se upitoliłam i była za krótka to jakoś tak na boku nosiłam właśnie dopóki nie zaczęła sensownie wyglądać. Matulo, ale siara *chowa twarz w dłoniach* Teraz mam taką asymetryczną, widziałaś pewnie, to mi wiatr nie straszny i jest git 8D

      W sumie, my się jeszcze nie znałyśmy, gdy blogowałam (jakoś 5-6 lat w tym siedziałam jeśli się nie mylę), ale kusi, kusi. Chociaż ile nie myślę tak nie wiem czy jak skupię się na tym, mój fanfick nie pójdzie w odstawkę. Jeśli nie uda mi się tego pogodzić, wolę póki co na nim się skupić ;_;'

      Usuń
    3. No mi się tylko raz przydał, ale tylko dlatego, że nocowałam u mojego chłopaka i nie chciało mi się myć głowy bo za nim bym wyszła z łazienki to by zasnął i sam by nie zdążył się wykąpać hehe ;3 Możliwe, że jak się przyzwyczają to będzie git z tą grzywką, bo jak na razie nawet fajnego zdjęcia sobie zrobić nie mogę, pstrykam seriami ;;_;; tylko ten wiatr jak mi rozwiewa to wyglądam jak ... lepiej nie wiedzieć jak xd szególnie jak jadę na roweże i wieje to jest kombo wiatr i wtedy straszę ludzi ;D

      No rozumiem, ale wiesz bloga przezieć się prowadzi jak się chce i kiedy chce, ja miałam pisać jakieś opowiadania tutaj, bo i tak na tym blogu jest wszystko, ale jakoś nie chce mi się pisać i dlatego są tutaj ze 3 opowiadania na krzyż ;p kto wie, może uda Ci się pogodzić te rzeczy ;3

      Usuń
  3. Uwielbiam ten tonik :D
    A propo grzywek to akurat ja mam xd Ogólnie scinam na prosto ale zaczesuje na bok, nawet fryzjerka mi tak radzi poniewaz gdy nosilam na prosto to mi sie krecila, bo niestety mam wlosy krecace sie xd Pozdrawiam :)
    http://margarett-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam proste włosy, więc grzywka też ładnie się prosto trzyma, tylko nie podoba mi się to jak wiatr wieje i ona sobie lata jak chce, wcześniej też miałam tak że ścinałam na prosto, ale dawałam na bok i tak zostało aż grzywka urosła i zasłoniła mi całś twarz, dlatego długo nosiłam na bok, teraz coś mnie podkusiło ściąć na prosto, podobno to odmładza jednak ja mam inne zdania hehe ;3

      Usuń
  4. Zazdroszczę! Też chciałabym być idealnie, "rażąco" bladą :D smaruje się oczywiście kremami z filtrem jednak mam specyficzny żółtawy odcień skóry :P
    Jeśli chodzi o Twój fanpage na fb to jestem ZA! :)

    urodazakupyrecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fak, faktem nie jestem biała jak np mleko i mam lekkawo żółty odcień jednak to jest tak delikatny pigment, że w sumie można powiedzieć, że jestem biała ;)

      to już mam drugi głos na tak, czekam na kolejne opinie, w następnym poście dam znać, czy zrobię, czy nie i jak coś podam link ;)

      Usuń
  5. Remoncik mówisz? :-) Trochę się pomęczysz ale za to jaki pokój będziesz miała :-D I zmiana wyglądu ? Jak się czujesz w nowym wizerunku? :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, będzie duża zmiana i mam nadzieję, że pokoój wyjdzie tak jak zaplanowałam ;) w nowym wizerunku jak na razie czuję się średnio, co prawda słyszałam dużo komplementów jednak nie umiem się przyzwyczaić i mam wrażenie, że wyglądam gorzej niż wcześniej ;;_;;

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Bardzo fajni ulubieńcy :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. grzywka dla mnie świetna :) krem Nivea soft, ulubieniec mojej mamy :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh brawa dla Twojej mamy za świetny swybór ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Miałam ten nawilżający krem nivea i uważam że jest świetny ^^
    Jeśli się go regularni stosuje, ja go nakładałam na twarz wieczorem przed spaniem oraz rano po umyciu twarzy, i tak przez około miesiąc. A po nim miałam taką gładką skórę, awww <3
    Także polecam ;3

    A i jeszcze, czy mogłabyś dawć mniejsze zdjęcia ? Bo strasznie niewyrazne :/
    Ale ogółem supi :>

    http://asaminach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poprzednim wyglądzie bloga były ok zdjęcia tylko jak zmieniłam szablon to mi się zrobiły takie duże, też mi się nie podoba to za bardzo ale następnym razem napewno będzie lepiej ;3

      Ja używam tego kremu tylko rano od razu po wstanie z łóżka bo wtedy czuję że moja cora jest wypoczęta i świeża ;3

      Usuń