ulubieńcy sierpnia 2015

sobota, września 12, 2015


Witam was kochani ! 

Dzisiaj mam dla was moich ulubieńców sierpnia. Dni się robią coraz chłodniejsze, a ja powracam wspomnieniami do wakacji ;) tak wiem bardzo to pociszające, szczególnie dla tych co tak jak ja muszą chodzić do szkoły i tęsknią chociażby za sierpniem ;;_;; ale  mówi się trudno i jakoś trzeba przetrwać w moim przypadku do kwietnia. 

Haha mamy już prawie połowę kolejnego miesiąca a ja dopiero robię ulubieńców no trudno ;) jakoś to będzie. Jeszcze raz przypomnę, że więcej informacji co do bloga znajdziecie na fanpage kuraibaniifp

Zapraszam do klikania "lubię to" a tym czasem przejdę już do moich faworytów ^^


Najlepsza rzecz w moiej kolekcji ! szczoteczka do pielęgnacji twarzy (azjatycki zakup). Jest coś świetnego mamy tutaj 4 nakładki, 3 z nich służą do twrzy, ale też mogą służyć do masowania reszty ciała i jedna nakładka, która służy tylko i wyłącznie do stup (taki pumeks). Bardzo dobrze się sprawdza,  jest mała i poręczna no i naprawdę działa cuda, nie tylko oczyszcza cerę / skórę, ale też świetnie masuje i skóra jest odprężona. 


Kolejny mój azjatycki produkt, ten akurat jest z Japonii (moja perełka). Jest to płyn do oczyszczania twrzy, działa na zasadzie żelu oczyszczającego tylko się nie pieni i ma bardzo wodnistą konsystencję, uwielbiam ten produkt i będę szukać kolejnych produktów z tej firmy. Hada Labo najlepsza japońska firma kosmetyczna i ja to również potwierdzam, już po pierwszym stosowaniu cera jest gładka i bardzo mięciutka, a przede wszystkim orzeźwia ;) 


Głęboko oczyszczający żel do twarzy - Avon 

Wspominałam o nim przy okazji maseczki z tej serii w poprzednich ulubieńcach. Bardzo dobry produkt, świetnie oczyszcza i jest świetny do cery trądzikowej, bo lekko wysusza i ściąga pory. 


Płyn micelarny lovena 

Kosmetyk bardzo tani kupiony w markecie, ale przydatny ;) mam z tej firmy też mleczko do demakijażu i się bardzo dobrze sprawdzają nie ma różnicy między tym produktem, a np. garnierem którego używałam wcześniej. Jedyna różnica jest taka że ten ma lekki zapach, bardzo delikatny, subtelny, a Garnier jest bezwonny.


Balsam do ust - roflame love nature 
truskawkowy mmm <3 uwielbiam zapach tego balsamu, dobrze nawilża i długo trzyma się na ustach. 


Przejdę teraz do ulubionych rzeczy w sierpniu. Mój zaparzacz do herbaty. Jak już wiecie jestm ogromną fanką zielonej herbaty i to tej liściastej, piję ją każdego dnia, zaczynam od niej dzień nawet w upalne lato, ale fakt jest taki, że zimą piję więcej herbaty. Jest to bardzo dobra rzecz,


Gorset, który uszyła mi moja mama <3 zawsze mi się podobały gorsety, aż w końcu doczekałam się swojego. Bardzo mi się podoba, wbrew pozorom jest wygodny i elegancki. Można go nosić do wsyzstkiego, Tutaj mam akurat zestawienie z sukienką ;) 



To tyle jeśli chodzi o moich sierpniowych ulubieńców, mam nadzieję, że odwiedzicie mojego fp (link na wstępie). 
Tam znajdziecie informacje co do kolejnych postów, a teraz się z wami żegnam. 

Pa ! <3










You Might Also Like

5 komentarze

  1. Świetni ulubieńcy ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre kosmetyki a gorset świetny :-) Twoja mama ma talent :-) Pozdrawiam :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny ten masażer do twarz, sama bym z chęcią w taki zainwestowała :)

    OdpowiedzUsuń