Ulubieńcy października 2015 + Halloween

piątek, listopada 06, 2015

Tak mniej więcej wygląda mój każdy dzień ;3 co prawda mam dużo nauki, ale przynajmniej jeden mecz w Lol'a dziennie trzeba zagrać, oczywicie nawet jak mam tonę zadań domowych to na jednym meczu się nie kończy, ale jakoś wszystko ogarniam, można ? można ;) 

O jej nie przywitałam się hehe ;3 

Witam wszystkich taki wstęp powinien wystarczyć, dzisiaj post będzie krótki, przynajmniej tak mi się wydaje. 

Nadszedł czas na ulubieńców października, ale dodatkiem będą zdjęcia z Halloween. 

Zczynając od faworytów miesiąc od razu wspomnę, żę dużo to ich nie będzie, wgl zauważyłam, że ostatnio mam jakoś mało swoich ulubieńców może dlatego, że przy wielu produktach pozostałam i kupuję te same rzeczy, bo mi odpowiadają. 

Kredka do oczu - Oriflame the ONE 

Fajna jest forma tej kredki, bo wygląda bardziej jak szminka niż kredka do oczu i też ma fajną jakby konsystencję (nie wiem jak to określić) w dotyku przypomnia coś takiego jak kredka świecowa, ale maluje świetnie i jest trawała i to jest najważniejsze ;)


Balsma do ciała - Soraya

W sklepie długo się zastanawiałam nad wyborem balsamu, aż w kończu postanowiłam wziąć pierwszy kepszy którego opakowanie mi się spotoba i padło na to maleństwo ;) 
Jest śweietny, nawilża, odżywia i już po pierwszym użyciu skóra jest bardzo miękka i gładka, pachnie również cudnie, polecam ! 


Catrice cosmetics - lip tint 

To już ostatni mój mały skarb październikowy. Płynny odcień do ust jeśliby tłumaczyć dokładnie nazwę produktu z opakowania. Jest to coś w stylu płynnej szminki, ma konsystencję coś jak krew (kolor również) ale jak się nałoży na usta po chwili schnie i zpstaje na ustach piękny krwisty kolor, długo się trzyma i raczej nie pozostawia śladów na np szklankach podczas picia. Również gorąco polecam <3 

To koniec moich ulubieńców, a teraz tak jak wspomniałam na wstępie dodam kilka fotek z Halloween co prawda już minął tydzień od tego święta i jakoś mało kto był nim zachwycony, ale ja i moja przyjaciółka Sayuu obchodzimy Halloween co roku od kilku dobrych lat. Jak zwykle nasze kostiumy były robione tak naprawdę tydzień przed, ale wyszły nawet spoko z resztą sami ocenicie, bo pierwszy raz wzorowałam się na konkretnej postaci z anmie, a mianowicie Ririchiyo ;3 




Do tej posry nie wiem kim była Sayuu ale stweirdzam martwą diwę operową xd 



chyba starczy tych fotek, nie chce mi się więcej szukać hehe ;3 

Mam nadzieję, że post mimo że był krótki to był fajny^^ 

zapraszam do komentowania, bo każdy komentarz motywuje do dalszego pisania, jeszcze nie wiem czego będzie dotyczył kolejny post, ale mam dobre wieści dla wielbicieli mojego opowiadania, postaram się niedługo zabrać do pisania trzeciej części, więc za jakiś czas może się pojawi na blogu ;) 


You Might Also Like

8 komentarze

  1. Ale świetni ulubieńcy ;D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredkę miałam i mi się nie sprawdziła :3 A fotki fajne, szkoda, że nie ma więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się sprawdza kredka, jak dla mnie jest idealna ;)

      Usuń
  3. Od razu rzuciło mi się w oczy w co grasz :-D LOL jest świetny :-) Pozdrawiam :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też tak myślę ;) jak dla mnie jedna z najlepszych gier ;3

      Usuń
  4. Fajnie piszesz, fajny design bloga ale zdjęcia aż w oczy rażą... Słabe światło, zdjęcia rozmazane, poćwicz i postaraj się bardziej nad tym popracować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są słabe bo taki jest szablon bloga że wszystko rozciąga, a te zdjęcia były robione w małej rozdzielczości

      Usuń