Ostatnia ceremonia

wtorek, października 25, 2016


Wielkimi krokami zbliża się Halloween i święto zmarłych, więc postanowiłam zrobić post związany z tym okresem. Oczywiście zdjęć z mojej Halloweenonwej sesji raczej nie zabraknie, ale teraz nie o tym. Dzisiaj opiszę wam japońską ceremonię pogrzebową. W całych tych obrzędach można zaobserwować podobieństwo do sposobu w jaki u nas się chowa zmarłych, albo jak kiedyś się to robiło, ale jest też wiele rzeczy, które u nas nie występują, bo oczywiście, było by dziwne, gdyby wszystko wyglądało tak samo, a tym bardziej jeśli są oparte o inną religię i kulturę. 


Należy zacząć od tego, że cała ceremonia jest oparta o obrzędy buddyjskie, ponieważ jest to główna religia w Azji, więc i również w Japonii. Ceremonię można podzielić na 4 części ; pożegnanie zmarłego w jego domu, nocne czuwanie, główna ceremonia i kremacja. 
W pożegnaniu, czuwaniu i kremacji uczestniczy tylko najbliższa rodzina i najbliżsi przyjaciele zmarłego, natomiast na główną ceremonię może przyjść każdy. Tak jak i u nas w Polsce obowiązuje pewien stosowny strój na pogrzeb tak i w Japonii są pewne granice przyzwoitości, lecz są bardziej "rygorystyczne". Mężczyźni ubierają czarne garnitury i białe koszule i czarne krawaty. Kobiet ubierają czarne kimono, sukienkę lub kostium, ale z tym, że nie mogą się mocno malować, używać perfum oraz zakładać biżuterii. Osoby obecne na pogrzebie składają rodzinie zmarłej osoby kondolencję oraz dają kondolencyjny prezent w postaci pieniędzy. Pieniądze przekazuje się w ozdobnej, odpowiedniej do okoliczności kopercie, a suma powinna mieścić się w granicach od 3 tysięcy do 30 tysięcy jenów. 
Jeżeli ktoś nie może uczestniczyć w pogrzebie to ma obowiązek uprzedzić o tym rodzinę zmarłego po przez wysłanie telegramu kondolencyjnego lub można po prostu nie przyjąć zaproszenie na ceremonię odmawiając w taki sposób ; "amari-ni-mo tsurai-no-de (to jest dla mnie zbyt przygnębiające)".

Teraz opiszę po kolei jak wygląda ceremonia. 

Owakare-shiki - ta część odbywa się dzień przed pogrzebem. Zmarły leży w trumnie, a jego twarz jest przykryta białą chusteczką. Uczestnicy ceremonii, czyli goście, po kolei podchodzą na klęczkach do trumny, a członek rodziny zmarłego podnosi chustkę z twarzy nieboszczyka, żeby gość mógł zobaczyć jego twarz. Po zobaczeniu twarzy należy głęboko się ukłonić w kierunku zmarłego i wycofać się do tyłu, a później ukłonić się w kierunku rodziny. 
Owakare-shiki - rozpoczyna się najczęściej około godziny 18.00- 19.00 i trwa całą noc. Po przybyciu na miejsce kłania się recepcjonistce i wpisuje się do księgi kondolencyjnej. Kiedy wszyscy żałobnicy dotrą na miejsce, wręcza się prezenty kondolencyjne, a kiedy mnich zacznie całą ceremonię, każdy po kolei składa ofiarę w postaci kadzidełka, które symbolizuje fizyczne oczyszczenie, a później mnich uderza w gong co symbolizuje oczyszczenie duchowe. 
Sōgi-shiki - w tym momencie zmarły dostaje nowe, buddyjskie imię. Jest to związane z wiarą w to, że kiedy wypowie się imię zmarłego to on powróci. Dzięki nadaniu nowego imienia najbliżsi mogę mówić o zmarłym używając jego "ziemskiego" imienia bez strachu przed konfrontacją z duchem. Później czyta się telegramy kondolencyjne oraz można wygłosić mowę, a także daje się prezenty zwrotne, czyli jak wcześniej rodzina zmarłego dostaje pieniądze od gości tak połowę z tej sumy rodzina oddaje tym gościom. 
Kasō-shiki - kremacja trwa około 2-3 godziny i w trakcie tego i w trakcie tego rodzina i goście jedzą pierwszy posiłek. Po jedzeniu rodzina wyjmuje kości z prochów zmarłego przy pomocy zwykłych pałeczek lub szczypcami. Kości przekazuje się każdemu po kolei jednak rodzina może ich dotykać tylko za pomocą pałeczek. Kości wydobywa się po kolei, zaczynając od koci stup, a kończąc na kościach czaszki i wkłada kolejno do urny. W przypadku licznej rodziny prochy wsypuje się do kilku urn. Po zabraniu urny do domu należy umyć się wodą z solą i przebrać w codzienne ubranie. Jest to symbol pożegnania ze światem zmarłych. 
Urna w domu stoi przez 35 dni na specjalnym ołtarzyku i cały czas palą się kadzidełka. Po tym czasie urna jest zakopywana na cmentarzu. 
Japończycy odwiedzają groby swoich zmarłych kilka razy w roku. 
W pierwszym roku po śmierci, rodzina nie może dostać ani jednej kartki z życzeniami na Nowy Rok. 

Święto zmarłych w Japonii przypada na 13-16 sierpnia. 

W taki oto sposób prezentuje się ostatnia ceremonia Japończyków. Pozwolę sobie zacytować zdanie z książki H. Murakamiego- Norwegian Wood. "Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, a jego częścią".

You Might Also Like

10 komentarze

  1. O jaacie :o Fajnie jest dowiedzieć się nowych informacji :)


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie dziwily te obrzedy. z drugiej strony tradycje i obrzedy obowiazujace w wiekszosci polskich domow tez moga dziwic obcokrajowcow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ale np takie coś jak czuwanie przy trumnie to w polsce kiedyś było, ale znieśli ;)

      Usuń
  3. Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego! Prowadzisz bardzo ciekawego bloga :)
    Mój kanał na yt
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy blog :)
    zapraszam do mnie
    julsonofficial.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń