Ulubieńcy września 2016

poniedziałek, października 10, 2016



Pierwszy zjazd na studiach już za mną. Niby to dopiero pierwszy, ale jak dla mnie to aż o ten jeden weekend za dużo. Jak na razie tak średnio mi się podoba opcja ze studiowaniem, jakoś nie umiem się chyba zaaklimatyzować na uczelni i wśród innych studentów. Czuję się jak taka zagubiona owca, która dopiero co dołączyła do stada. Nie wiem o co chodzi, gdzie jestem i co robię, a mam wrażenie, że inny się już milion razy bardziej zorientowani w tym wszystkim. Ja rozumiem, że na zaocznych studiach jest dużo osób dorosłych, które być może nie pierwszy raz studiują, ale jakoś wydaje mi się, że tylko ja jestem taka dzika i nie ogarnięta. Mniejsza o to. Dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami września.



Avon - Advance Techniques shine supreme. 

Serum do włosów od Avon. Ostatnio bardzo dużo czasu poświęcam swoim włosom, ponieważ przez tyle czasu olewałam je i są troszkę zniszczone. Żałuję, że dopiero teraz się obudziłam, ale lepiej późno niż wcale. Testuję różne preparaty do włosów i natknęłam się na to serum. Efekt widać od razu (przynajmniej tak było na moich włosach). Oprócz tego, że serum pachnie bardzo ładnie, przyjemnie i przez swój taki jak by owocowy zapach jest orzeźwiający. Wiadomo, konsystencja olejku, wystarczy niewielka ilość na pokrycie całych włosów. Już nie pierwszy raz używam "oleistych" produktów do włosów i wiem, że niektóre mogą powodować, że włosy są oklapnięte i wyglądają na przetłuszczone. Tego się właśnie najbardziej obawiałam, ale akurat po tym produkcie włosy są miękkie i nie ma tego efektu płaskich włosów, są takie jakie powinny być. Polecam jak najbardziej. 



Celia- krem aloesowy z kolagenem. 

Poszukiwałam, taniego kremu nawilżającego, ponieważ, żeby dobrze nawilżyć cerę nie trzeba duzo pieniędzy (tak myślałam podczas kupna i po korzystaniu z tego kosmetyku nadal tak uważam).
Bardzo fajny, delikatny krem nawilżający, szybko się wchłania, ładnie pachnie no i nawilża, więc czego chcieć więcej, a przy okazji kosztuje bardzo mało, a przy okazji ma w sobie kolagen, który poprawia elastyczność skóry, co spowalnia procesy starzenia. 


Z kosmetyków to tyle, a teraz ulubiona, wrześniowa muzyka: 



Ta piosenka potrafi nieźle naładować pozytywną energią i to mv do tego <3

 


No i to tyle w tym poście. Poprzednie posty nie cieszyły się popularnością, jest mi smutno z tego powodu, ale nie poddaję się ! ;)



You Might Also Like

25 komentarze

  1. Ciekawi ulubieńcy! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawił mnie ten krem ;)
    normxcore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam serum do końcówek z Avonu i je uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to Avon się postarał ;)

      Usuń
  4. Ciekawi ulubieńcy, szczególnie muzyczni :)
    Śliczne masz oczy :)

    Zapraszam :*
    Mój blog
    <--- Odwdzięczam się za każdą obserwacje --->
    (Tylko nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga
    w komentarzu na moim blogu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obserwuje i bardzo się cieszę, że dołączyłas do grona moich obserwatorów :*
      miłego wieczoru życzę :)

      Usuń
  5. Kiedyś uzywałam tego serum też mi się sprawdzało :D
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post!
    Zapraszam bardzo gorąco do mnie! Dopiero zaczynam! :)
    wenaroni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo chętnie wpadnę do cb ;)

      Usuń
    2. Nie mogę dodać kom ... nie wiem czemu ;<

      Usuń
  7. Też zaczęłam studiować, co prawda stacjonarnie, ale też nie umiem się odnaleźć w tym wszystkim, eh ciężkie życie dorosłych.
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dorosłych tylko studentów hehe, dorosłość mi aż tak bardzo w sumie nie przeszkadza ;)

      Usuń
  8. Borykam się z tą ,,popularnością''bloga jak ty. :/ Ręce i wena opadają.
    Też zaczęłam chodzić na studiach, czuję się mniej więcej jak ty opisałaś to w poście...
    zapraszam do siebie KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, a myślałam że tylko ja mam tego typu problemi, jaka ulga, że nie jestem sama, ale też z drugiej strony współczuję, bo wiem co czujesz i to nie należy do przyjemnych rzeczy, ale nie ma co się łamać, głowa do góry ;)

      Usuń
  9. Nie poddawaj się tak łatwo! Prowadzenie bloga wymaga czasu i poświęceń, a na efekty trzeba poczekać... Trzymam za Ciebie kciuki! Zapraszam też do siebie Urodzianka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby tak, tylko już tyle czasu czekam, są postępy i wgl, ale jakiś czas temu było więcej komentarzy i wyświetleń niż teraz i kilka postów wstecz

      Usuń
  10. Nie przejmuj się. Czasem bywa tak, że ktoś czyta, ale nie koniecznie pisze komentarz... Niestety... Grunt to robić swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pocieszenie. Wiem o tym, że grunt to robić swoje, dlatego się nie poddaję. Długo czasu prowadziłam bloga i nie dostawałam żadnych komentarzy. Początki bywają trudne ;)

      Usuń