Ulubieńcy października 2016

poniedziałek, listopada 07, 2016


Jesień pełną parą, prawie zima, a mnie rozpiera energia i radość. Przestańcie gadać o jesiennej depresji i tego typu rzeczach, ja zawsze dobrze się czuję o tej porze roku. Co powiecie no kolejny post typu "morning & evening rutine" wersja jesienna? (nie pamiętam kiedy robiłam pierwszą rutynę). Piszcie w kom. co o tym myślicie, bo ankieta nie nie wypaliła jak widzę. 
Dzisiaj mam dla was ulubieńców października, więc już przejdę do rzeczy ;3 


Żel do mycia twarzy ze szczoteczką - BIOLIQ

Jest to bardzo fajne rozwiązanie, bo żel i szczoteczką są w jednym. Wygodna aplikacja. Szczoteczka jest sylikonowa, więc łatwo jest ją myć po zastosowaniu żelu. Po tym kosmetyku cera jest gładka, ponieważ myjąc twarz przy okazji, dzięki szczoteczce wykonujemy delikatny peeling twarzy, co pozwala jeszcze lepiej ją oczyszczać. Wystarczy mała ilość żelu, żeby oczyścić całą twarz, więc produkt jest wydajny. Nie pieni się za bardzo (chyba, że wyciśniemy dużo żelu). Jak dla mnie ekstra !


Krem dla dzieci i niemowląt - Linomag 

Tak. Używam kremów dla dzieci. Ten mi został polecony na jakiejś grupce na fb. Zawiera on tlenek cynku (czyli maść cynkową, którą tak zachwalałam i dalej zachwalam), a dodatkowo w tym kremi są witaminy z grupy Ai E. Krem ma bardzo gęstą konsystencję, więc w sumie można go nazwać maścią. Już po pierwszym zastosowaniu cera jest gładka i wygląda na nawilżoną oraz odżywioną. Mimo swojej konsystencji nie ma problemu, żeby od razu po nałożeniu kremu nałożyć makijaż,  więc jest idealnie ;) 


Haruki Murakami - " zniknięcia słonia" 
Jest to kolejny zbiór opowiadań japońskiego pisarza. 
"Ptak nakręcacz, każdego dnia nakręca sprężynę świata. Pracownik działu jakości doznaje olśnienia patrząc na kangury i dowiaduje się, czym jest wielka niekompletność. W ciało robotnika z fabryki słoni wnika od dawna poszukiwany przez policją tańczący karzeł. Atak irracjonalnego głodu powoduje, że młode małżeństwo dokonuje nocnego napadu na McDonald's. Dziewczyna odkrywa, że budzący grozę zielony zwierz, jest w niej zakochany, a ona nie potrafi mu się oprzeć." 
Nie każdy potrafi zrozumieć jego książki i nie każdemu przypadają do gustu. Jak dla mnie książkę się fajnie czyta, więc jak ktoś lubi książki o realnym, zwykłym życiu ludzi pomieszane z odrobiną fantastyki to zachęcam do czytania tej książki, oraz innych książek Murakamiego.

Ulubiona muzyka z października : 


Tak się prezentują moi ulubieńcy. Zapraszam również do czytania starszych postów, jakoś mało was ostatnio tutaj, jednak ja swojej motywacji nie tracę ;)

Aaaaa zapomniałabym o zdjęciach z Halloween. Moim zdaniem nie są zbyt ciekawe i nie jest zbyt ich zbyt dużo, ale mi się podobają.







 Niestety w tym roku nie miałam zdjęć z moją Sayuu, a jak już zrobiłyśmy jakieś to wyszły okropne. Fotograf jak co roku moja siostra G.Hun <3

Zapraszam na mojego instagrama :
@kuraibanii
I na aska, gdzie ostatnio trochę bardziej upowszechniam swój wizerunek realny i coraz bardziej zwalczam bariery swojej nieśmiałości oraz prywatności w pewnym sensie ;)
ask

You Might Also Like

8 komentarze

  1. ciekawy wpis, no i zdjęcia ! ;)
    Obserwuje i zapraszam do siebie! ;)
    http://andzelika96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo muza mi nieznana:D zaraz ją sobie odpalę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie interesuje się Azją no to muzyka może być nieznana ;)

      Usuń
    2. muzyka ma to do siebie że szybko się ją poznaje jak ktoś poleca:D

      Usuń
  3. Świetny post :D Sesja cudowna i ten makijaż *.* EXO <3
    Pozdrawiam :)

    http://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh bardzo dziękuję ;3

      również pozdrawiam <3

      Usuń