FoodBook #4 powrót do zdrowia

poniedziałek, marca 20, 2017

W głosowaniu na Ask.fm wybraliście foodbooka, więc oto czwarta odsłona.
Ostatnimi czasy odpuściłam sobie trochę jeśli chodzi o zdrowe odżywianie i treningi, dopiero dzisiaj w sumie po dwóch tygodniach wracam do "diety". Na szczęście foodbook będzie mniej więcej zdrowy ;)
Mam nadzieję, że motywacja znowu mi nie opadnie i mój napięty grafik pozwoli jakoś wszystko ze sobą pogodzić.

Zacznę od szklanki wody z sokiem z cytryny i imbirem w proszku. Szklanka pełna energii i zdrowia. Imbiru daję tylko troszkę, bo za duża ilość spowoduje nie zbyt miły, ostry posmak (chyba, że ktoś lubi).
 Na śniadanko moja ulubiona jajecznica z czerwoną fasolką ;3 i do tego kanapeczki z serkiem żółtym bez laktozy i wegetariańską "szyneczką". Mega sycące i pełne białka (dodatkowo często do śniadania wypijam porcję odżywki białkowej.

Śniadanko w pracy. Na początek zwykła kanapeczka z warzywami i do tego coś słodkiego. Mam tutaj muffinki owsiane z bananem.
Przepis bardzo prosty.
Potrzebne:
1 banan
2 szklanki płatków owsianych
1 łyżka oleju kokosowego
odrobina mleka roślinnego (może być zwykłe)
1 jajko
3 łyżki miodu
1 łyżka syropu z agawy (ten punkt można pominąć).
Sposób przygotowania :
Najpierw należy zmielić płatki owsiane tak aby powstała z nich a'la mąka. Do naszej "mąki" wrzucamy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy, a później pieczemy. Gotowe ! ;)

Na lunch kasza z pomidorkami suszonymi, soczewicą, papryką i pietruszką w zalewie (nie wiem co to dokładnie jest, ponieważ kupiłam taką mieszankę w markecie).
Czyli mam kolejny posiłek w pracy.
 Na obiadek mamusiny "niby placek po węgiersku" wersja wegetariańska, a dokładniej to duży placek ziemniaczany z sosem meksykańskim, kukurydzą i fasolą. Niby takie nic, ale kocham to jeść <3

No i ostatni posiłek w ciągu dnia, czyli kolacja. Jogurt naturalny bez laktozy z bakaliami (jagody goji, żurawina, orzechy) i kisielek z kawałkami owoców - malinowy.

Oczywiście w ciągu dnia jeszcze dużo piję wody, do tego dochodzą dwie czarne herbaty i dwie zielona oraz jedna kawa ^^
Tak, nauczyłam się pić kawę, gdzie wcześniej nie za bardzo za nią przepadałam, ale znalazłam ulubieńca, czyli zieloną kawę o której mogę zrobić post zielarski w najbliższym czasie.

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Polecam dietę wegańską, skoro dbasz o zdrowie. Jajka i przetwory mleczne są mega niezdrowe no i przyczyniają się do cierpienia zwierzaków.
    Ja też rano piję wodę z cytryną, spróbuję dosypać do niej troszkę imbiru tak jak Ty! :) Też na kolację jadam kisiel, zazwyczaj wybieram cytrynowy, ale spróbuję malinowego :) Zaobserwowałam Twój blog!
    http://altealeszczynska.blogspot.com
    http://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dietę wegańską się nie przerzucę, produkty odzwierzęce takie jak jajka wcale nie są niezdrowe bynajmniej dla kogoś kto dużo trenuje i potrzebuje solidnej porcji białka, a nabiału za bardzo jeść i tak nie mogę bo nietoleruję laktozy. Bardzo mnie cieszy że podoba Ci się mój blog ;)

      Usuń
  2. Mam podobną dietę. Pierwsze dni są zawsze super potem zaczynają się schody, ale do lata już niewiele i muszę wytrwać będę tu wpadać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam ;) akurat ja lubię jeść zdrowo i dieta nie jest dla mnie przymusem tylko przyjemnością, ale mam za mało czasu na przygotowywanie zdrowych posiłków i tutaj jest mój problem, też teraz jest trudny okres bo nie ma sezonu na świerze owoce i warzywa

      Usuń
  3. Czasem trzeba sobie odpuścić chociaż na jakiś czas, bo można wpaść w obsesję. Muffinki wyglądają pysznie!
    Obserwuję :)
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smakołyki. O wiele lepsze niż niejedne słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe posiłki, szczerze mówiąc pierwszy raz widzę jajecznice z fasolą ale myślę, że może to nawet nieźle smakować ;)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy gdzieś jest to opatentowane, ale sama jakoś tak na to wpadłam ;)

      Usuń
  6. pyszności! <3 a ta jajecznica mnie rozwaliła :D obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten "placek po węgiersku" wygląda bardzo smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest bardzo smakowity, co prawda ubogi w dodatki, ale i tak super, mama wie co dobre ;)

      Usuń
  8. U mnie na diecie niestety jest tak, że na początku wszystko idzie świetnie, a potem niestety zaczynają się schody. Silna wola nie jest moją mocną stroną xD Ten jogurt wygląda przepysznie! Obserwuję :)

    ~vile rose

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest odwrotnie, ciężko mi zacząć, a później to już jakoś idzie, tylko najgorsze jest to, że mieszkając z rodzicami, gdzie to oni zajmują się finansami i zakupami to czesto jest tak że nie mam co jeść xd oczywiście nie dosłownie, bo oni jednak nie preferują zdrowego trybu życia, a tym bardziej wegetarianizmu ;3

      Usuń