" Prawko po japońsku"

wtorek, marca 14, 2017


Dzisiaj inspiracją do postu była moja kolejna porażka w pewnej dziedzinie, czyli prawo jazdy. Nie mogę zdać i męczy mnie to jak nie wiem co, bo prawko by mi się bardzo przydało. Jestem załamana, ale nie chcę się poddawać mimo iż czasami zdarza mi się myśleć "to nie dla mnie, nie nadaję się, nigdy tego nie zdam".
Dzisiaj w poście poruszę temat prawa jazdy w Japonii, a dokładniej - jak zdaje się egzamin na prawo jazdy w tym kraju.
Przy okazji mam nadzieję, że odreaguję tym postem i pomoże mi to wziąć się w garść, może kiedyś uda mi się to zdać 😃


Każdemu by się wydawało, że zdać egzamin na prawo jazdy w Japonii to nie lada wyzwanie, ale ja po przeczytaniu kilku artykułów stwierdzam, że jak zwykle w Polsce życie jest skomplikowane.
W kraju kwitnącej wiśni, taki egzamin opiera się na testach. Najpierw tak jak u nas, podchodzi się do egzaminu teoretycznego. Jest to test "prawda, fałsz" składający się z 50 pytań. Wynik pozytywny otrzymuje się po udzieleniu poprawnej odpowiedzi na 45 pytań. Kiedy już teoria została zaliczona to uzyskuje się uprawnienia  do jazdy samochodem. Uczyć się jazdy można po prostu z osobą, która ma prawo jazdy od 3 lat (oczywiście do tego do chodzi fakt o tym, zeta osoba nie dostała mandatu i wgl, ale to oczywiste). Po zakończeniu lekcji jazdy, przystępuje się do egzaminu praktycznego, który składa się ze 100 pytań, również prawda, fałsz - wynik pozytywny 90 poprawnych odpowiedzi.
Nigdzie nie było wzmianki o jeździe na egzaminie praktycznym i to jest dla mnie dziwne.

Aby otrzymać prawo jazdy należy mieć ukończone 18 lat. Koszt tego wszystkiego wynosi tyle co u nas (jeśli chodzi o kurs, ale ta cena w Japonii obejmuje wszystko.) Przyszłym kierowcom jest jeszcze wyświetlony drastyczny film instruktażowy.
Tak więc wygląda japoński egzamin na prawko. Jak dla mnie jest to chyba za łatwe jak na  kraj, w którym jest duży ruch uliczny. Inaczej to wygląda jeśli to obcokrajowiec stara się o te uprawnienia, ale to nie w tym poście. Jeśli byli byście zainteresowani to mogę poruszyć jeszcze ten temat.


Na koniec chcę jeszcze poinformować, że post jest pisany na tablecie i jest to dla mnie dość niewygodne, więc mogą wystąpić błędy.

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Bardzo ciekawe, czasami warto poznać inne kultury i poszerzyć swoje horyzonty ;) kiedyś bardzo chciałabym pojechać do Japonii

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie podchodziłam do egzaminu - po prostu nie czułam potrzeby. Ale od jakiegoś roku zastanawiam się nad tym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już to nic na siłę, bo wtedy to nie będzie miało sensu ;)

      Usuń
  3. Zdawałam prawko 3 razy i się nie udało. Dałam spokój na 7 lat, ale teraz coraz częściej myślę o powrocie do tego tematu. Wiem jedno - trzeba próbować, w końcu się uda :-) Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Właśnie wydaje mi się że taka przerwa nie jest dobra, ja sobie zrobiłam przerwę w sumie jak jescze na kurs chodziłam i na dobre mi to nie wyszło. Teraz podchodzę do egzaminu raz za razem ;)

      Usuń
  4. Gosh... Co za... IDE na teorię zdaje odpowiadając na pytania. Ide na jazde, tak samo... Nikogo nie interesuje ze rozjade kilka osób ucząc się jeździć mając juz prawo jazdy. Omg...
    Tobie się uda.. Juz niedługo kochana.😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne co? A przecież tam jest spory ruch haha xd
      No mam nadzieję że w końcu mi się uda, teraz zastanawiam się nad zmianą instruktora na kilka godzin przed egzaminem, może to coś pomoże ;)
      Dzięki za wsparcie 😘

      Usuń
  5. Nie poddawaj się. Jazda samochodem to kwestia wprawy. Zdałam za drugim a widzę u siebie multum błędów, które strasznie mnie denerwują. Chciałabym umieć wszystko od razu i jak najlepiej. Zgadzam się z tobą,że straszne dziwne zasady panują w Japonii odnośnie prawa jazdy.

    OdpowiedzUsuń