Japoński NIE cellulit

wtorek, kwietnia 18, 2017

Już po świątecznym obżarstwie. Teraz czas wziąć się za siebie haha. Po kilkudniowej przerwie od zdrowej diety i sportu, czas trochę się poruszać. Co prawda teraz jestem lekko chora, ale jakiś traning na pewno mi się uda zrobić. Dzisiaj post będzie trochę związany z dietami i zdrowym trybem życia, może się zmotywujemy do dalszej racy nad swoim ciałem.
Dzisiaj mam dla was temacik – cellulit. Może i większość z was sobie myśli, że jest jeszcze na to za młoda, ale niestety cellulit może dopaść nas tak naprawdę w każdym wieku. Jest to powiązane ze złą dietą i brakiem nawilżenia, oraz masażu skóry. Chcę wam przedstawić kilka japońskich metod na zapobieganie cellulitowi, bo jak wiadome lepiej zapobiegać niż leczyć (to tak samo jak w przypadku zmarszczek, o czym tak często przypominam czytelnikom mojego bloga ).
Więc co takiego Japonki jedzą, stosują, robią, aby mieć gładkie i jędrne ciało?

Przede wszystkim Japonki uwielbiają warzywa, wśród nich można wymieniać: niemal wszystkie warzywa zielone, od kapusty po fasolę szparagową, nie zapominają też o ziołach głównie: mniszek i pokrzywa.
Mniszek dodawany jest do potraw niemal tak często jak u nas koperek czy pietruszka. Mniszek wygładza skórę ud i oczyszcza organizm z toksyn.
Powstawanie cellulitu wiąże się także z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu limfatycznego. Oczyszczanie organizmu i drenaż limfatyczny jest więc bardzo ważny w walce z cellulitem. Od sprawnie działającego układu limfatycznego zależy elastyczność tkanki, przepływ płynów i gromadzenie się tłuszczu w organizmie.
Mniszek pospolity wspomaga pracę wątroby i nerek – narządów odpowiedzialnych za usuwanie z organizmu toksyn i ubocznych produktów przemiany materii. Mniszek korzystnie wpływa również na tempo metabolizmu i działa moczopędnie. Wszystko to sprawia, że roślina intensyfikuje oczyszczanie organizmu.
Oprócz mniszka w jadłospisie kuchni azjatyckiej nie może zabraknąć grzybów Shiitake. Grzyby oczyszczają układ limfatyczny i regulują gospodarkę tłuszczową w organizmie, nie pozwalają na odkładanie się cholesterolu w żyłach. Poza tym grzybki shiitake zawierają lentinan, selen, żelazo, białko i błonnik. W świeżych grzybach znajduje się dużo witaminy C, która wspomaga produkcje kolagenu, a ten z kolei jak wiadomo odpowiada za jędrność skóry.
Zalecane jest  jedzenie fasoli wężowej, można ją podawać jako dodatek do dań, przekąskę. Fasola wężowa ma bardzo mało kalorii i dużą zawartość wartości odżywczych. Jest bogatym źródłem protein, witaminy A, C oraz minerałów.
Kolejnym składnikiem diety, który ma bardzo duże znaczenie w zdrowym odżywianiu jest soja. W Japonii mówią na nią "Królowa wszystkich roślin". Nic dziwnego, bo jestem przekonana (i to nie jest tylko moje zdanie), że to właśnie soi japonki zawdzięczają piękne, gładkie ciało bez cellulitu.
Soja jest bogata w fitosterole, które:
naprawiają barierę lipidową, chronią skórę przed procesami starzenia, wygładzają i nawilżają, chronią przed substancjami toksycznymi, łagodzą menopauzę, mają dużo witaminy B, zawierają lecytynę, która ma wpływ na działanie mózgu i poprawę pamięci
W soi jest całe bogactwo składników mineralnych, które są łatwo przyswajalne przez organizm: potas, żelazo, magnez, fosfor, wapń.

Wszystkie glony bez względu na to czy to zielone, czy brunatne, czerwone czy morskie zawierają składniki, które bardzo dobrze wpływają na naszą skórę. Ponieważ skład glonów jest bardzo podobny do składu ludzkiej skóry, są przez nią doskonale tolerowane. To wyjaśnia dlaczego glony wchodzą w skład tak wielu kosmetyków, a już na pewno kosmetyków antycellulitowych. Jednak algi mogą być nie tylko składnikiem kosmetyków, warto by dodawać je do potraw, wtedy ich działanie będzie wzmożone i nasza walka z cellulitem może okazać się skuteczniejsza.
Algi oczyszczają, dezynfekują, odchudzają. Wybierając algi - polecam szczególną uwagę zwrócić na KOMBU - to surowiec kulinarny uzyskiwany z kilku gatunków wodorostów. Kombu znany jest jako najlepszy i najszybszy "spalacz tłuszczu".



Więc jak widać, od diety zależy największy procent sukcesu i to nie tylko jeśli chodzi o walkę z cellulitem, tak jest w każdym przypadku jeśli chodzi o poprawę naszej skóry. Można się spotkać z wieloma sposobami na walkę z tym głównie kobiecym problemem, ale te moim zdaniem są najbardziej ciekawe i u nas nie spotykane metody.
Tak przy okazji polecam też algową maskę do włosów, świetnie nawilża i zmiękcza włosy.

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Bardzo ciekawe! :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie za to podziwiam Japonki bo naprawdę zdrowo się odżywiają i przez co wyglądają przepięknie :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2017/04/lily-lolo-paleta-cieni-mineralnych-laid.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są to wzory do naśladowania jeśli chodzi o dietę i pielęgnację ;)

      Usuń
  3. Zdrowa dieta przede wszystkim, też staram się o to dbać. Japonki wiedzą co dobre :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Japonki mają naprawdę świetne sposoby kosmetyczne i zdrowotne. Podziwiam je za to i sama staram się stosować do niektórych z tych porad :)

    vile rose ☾

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydoanie mistrzostwo w pielęgnacji ;)

      Usuń
  5. Staram się stosować do tych rad... w sumie z przyjemnością, bo mogłabym jeść same warzywa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywa są dobra na mase różnych rzdczy, warto je jeść dla zdrowia ;)

      Usuń