MOTYWACYJNIE !

poniedziałek, kwietnia 10, 2017

Nie wiedziałam, czy taki post będzie was interesować, więc  postanowiłam zrobić ankiety na grupach i plebiscyt na Ask.fm.  Wszyscy co głosowali byli za, więc to świadczy o tym, że zainteresowanie jest.
Problemem wielu osób, jak i do niedawna moim jest brak motywacji.  Znalazłam kilka fajnych sposobów na motywowanie siebie i  stosując je jakiś czas zauważyłam, że to działa. Są to metody pewnie większości z was znane, więc nic nowego w tej dziedzinie jeszcze nie odkryłam, aczkolwiek może kogoś zachęcę do wypróbowania tych sposobów. 
Ogólnie rzecz biorąc moją największą motywacją jest partner, nie wiem czy tylko ja tak mam, ale sam fakt, że mamy przy sobie tą osobę sprawia, że mam ochotę wstać z łóżka mimo wczesnej pory i zmęczenia, iść do tej pracy, uczyć się i robić wiele innych rzeczy.  Umieszczam tę część motywacji we wstępie, bo uważam, że nie trzeba tutaj wiele tłumaczyć i też raczej większość z was spodziewała się takiego punktu w tym poście. 
Oprócz tego mam dla was moich 6 sposobów na motywację, które sprawdziłam, stosuję i raczej będę stosować jak najdłużej się da.  A i jeszcze tylko nadmienię, że to chodzi o motywację „do życia” nie tylko treningi, diety itp. Nie ma tutaj ukierunkowania na coś konkretnego, tylko ogólnie.

 Nagrody bez kar

To jest jak dla mnie chyba najfajniejsza metoda. Polega ona tym, że  kiedy odniesiemy jakiś sukces nagradzamy się. Dobrze by było, żeby nagrody były proporcjonalne do  osiągniętego celu, ale też na takich nagrodach nie ma co oszczędzać, bo sprawienie sobie przyjemności za coś wpłynie na nas korzystnie i będzie nam się chciało dalej, walczyć, osiągać cele, aby zagwarantować sobie więcej przyjemności. Nie jestem psychologiem i nie wiem jak to tam działa na naszą psychikę, ale to tak jak z małymi dziećmi, które nagradza się za dobrze zrobioną rzecz, np. za posprzątanie pokoju, czy zrobienie zadania domowego lub nauczenie się czegoś nowego. Nie raz w filmach widać jak małe dziecko za dobrze rozwiązanie zadanie na korepetycjach z matematyki dostaje cukierka. U dorosłych działa to tak samo. Kiedy zdam kolokwium, kiedy załatwię coś ważnego kupię sobie np. nowy kosmetyk, albo ciuch i od razu jestem szczęśliwsza. Oprócz radości z osiągniętego celu to pojawia się też radość z nagrody i teraz pomyślcie, czy coś takiego nie zmotywuje człowieka ? bo na mnie jak najbardziej działa.
Dlaczego bez kar? Bo to jest przeciwieństwo tego co opisałam wcześniej, jeśli będziemy się karać za to, że coś nam nie wyszło, to nie będziemy chcieli tego robić, ze strachu, że znowu nam nie wyjdzie i będzie trzeba się ukarać.
No i też należy pamiętać, że nagradzać też się trzeba za coś co przyczyniło się do tego, że zbliżyliśmy się do tego celu, mimo, że nie osiągnęliśmy go w 100%-ach, ale doszliśmy do momentu, z którego  jest bliżej do szczytu.
Pamiętajmy, że każdy krok, który nas zbliża do celu jest sukcesem.

Inspirujące osoby.

W naszym życiu wielką rolę w tych czasach pełnią social media i to też można wykorzystać w kierunku motywacji. Zamiast dołować się tym, że ktoś ładniej wygląda, ma zgrabną figurę i wgl powinniśmy sobie powiedzieć „skoro ona ma takie ciało, ja też mogę mieć” i robić wszystko, żeby osiągnąć cel. Widząc postępy u kogoś będzie nam się chciało robić wszystko żeby poprawić to czy owo. Nie ma co się dołować, popadać w kompleksy, czy w złość z zazdrości. Mnie np. motywują ładne, wysportowane osoby i wtedy chce mi się ćwiczyć. Oczywiście tutaj podał taki przykład pod kątem sportu, ale można to wykorzystać w różnych dziedzinach.

Szukanie pozytywów

Kilka razy słyszałam o metodzie zapisywania sobie tylko pozytywnych rzeczy, które nam się przytrafiły danego dnia, żeby się pocieszyć i żeby przestać widzieć wszystko w ciemnych barwach. Do spróbowania tej metody skłonił mnie tekst, który usłyszałam na wykładzie u jednego z doktorów na mojej uczelni „W każdej sytuacji są jakieś  pozytywy” i faktycznie tak jest. Nie ma sytuacji, w której chociaż jedna rzecz nie byłaby pozytywna.  Postanowiłam spróbować metody z zapisywaniem trzech pozytywnych rzeczy, które spotkały mnie danego dnia. Jest ciężko na początku i w niektórych dniach, bo są totalnie beznadziejne, ale jednak da się. Wiem, że to może być dziwne, ale kiedy po pogrzebie mojej prababci miałam zapisać coś pozytywnego to uważałam, że to nie możliwe, przecież jestem bardzo smutna i tęsknię za prababcią, ale znalazłam pozytywy, bo w ten sam dzień zdałam prawo jazdy, okazja jaką był pogrzeb przyczyniła się do tego, że spotkaliśmy się rodzinnym gronie, więc mimo smutnego dnia, można znaleźć coś na pocieszenie, co potwierdza tę tezę z wykładu.


 Motywujący kalendarz

Kalendarz nie musi być tylko miejscem do zapisywania ważnych dat jak wizyta u dentysty, termin sprawdzianu, czy urodziny babci, ale też może być naszym miejscem do pisania motywujących sentencji, planowania dnia i innych rzeczy. Pisząc na kolorowo co chcę zrobić dzisiaj, albo zakreślania mazakiem zdania w stylu „nie poddawaj się” bardzo motywuje i sprawia, że chce mi się to zrobić widząc kolorowe notatki w kalendarzu nie jest wszystko takie szare i nudne co pozytywnie wpływa na nastrój człowieka.


  Bilans korzyści

Kiedy mam coś do zrobienia nie zabierajmy się do tego z przymusu. Spójrzmy na dany cel „od tyłu”, czyli na to co możemy zyskać po wykonaniu danych zdań, czyli to też w sumie wiąże się z szukaniem pozytywów, ale tutaj też można spojrzeć na wady, bo będzie nam łatwiej zaobserwować to, że opłaca nam się osiągnąć ten cel i wtedy będzie przyjemniej to wykonywać. 



     Nic na siłę

Nie ma co się zmuszać do osiągania celu, jeśli nadejdzie taki dzień, że jesteśmy zmęczeni, czy nie mamy do czegoś nastroju to nie ma co się męczyć i robić coś na siłę, bo nie będziemy z tego zadowoleni. Przecież jak odpuścimy sobie jeden dzień np. treningu to nie przytyjemy 100 kg i nie będziemy musieli wszystkiego robić od nowa. Czasem odpoczynek też jest motywujący, bo sprawi, że dnia następnego będziemy mieć więcej siły i energii do wykonania zaplanowanych zadań, a może sprawi to, że zrobimy więcej niż zaplanowaliśmy ? Na pewno zmuszając się do czegoś nie osiągniemy nic, a możemy jeszcze stracić, a kiedy się zregenerujemy to naiwno nie stracimy nic, a możemy nawet zyskać. 

Tak więc to już ostatnia metoda motywacyjne. Nie są one jakoś super kreatywne i innowacyjne, ale dla mnie wystarczające. Może kogoś zainspirowałam. Piszcie jakie wy stosujecie metody ;)

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Ja mam zawsze problemy z motywacją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie znaleźć efektywne sposoby na motywowanie siebie ;)

      Usuń
  2. Ale super takie ciekawostki. Śmiechowo wygląda ta klawiatura :D

    rilseee.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z tym nagradzaniem siebie to mam problem - tak się dzisiaj nagrodziłam, że teraz muszę znaleźć sposób jak nagradzać siebie bez ruszania karty do konta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też tak czasami mam, szkoda że konto w banku nas nie nagradza i się od tak nie powiększa xd

      Usuń
  4. Ciekawy post :-) zainteresował mnie ten aspekt kalendarza motywacyjnego... Fajny sposób :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W takim razie polecam spróbować ;)

      Usuń
  5. Jak byłam młodszy zdecydowanie łatwiej było mi znaleźć motywację, teraz się troszkę rozleniwiłam :P

    vile rose ☾

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest, ale trzeba się jakoś motywować, bo szkoda czasu na złe samopoczucie ;)

      Usuń
  6. Kiedy coś mi nie wyjdzie, próbuję sobie myśleć że tego nie było i robię dalej. Najlepiej! :>
    Nie lepiej jest Ci się przełączyć na QWERTY? Też kiedyś jechałam na dwunastu, ale z tamtym jest naprawdę wygodnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam qwerty, zdjęcie jest z internetu xd

      Usuń