zdrowiej bez cukru

wtorek, maja 02, 2017

Od dłuższego czasu zbieram się aby napisać post „zielarski” bo tą serię na blogu zaniedbałam ostatnimi czasy. Dzisiaj w końcu się zabrałam do tego i stwierdziłam, że opiszę roślinę, która odmieniła moje życie. Jako że jestem osobą z podejrzeniem cukrzycy, o czym już nie raz pisałam na blogu, to muszę uważać na biały cukier. Oczywiście chora nie jestem (jeszcze), więc czasem sobie pozwalam na coś słodkiego (ostatnimi czasy więcej i ten post też jest dla mnie w ramach motywacji). I przychodzę do was z postem o roślinie, która w świetny sposób zastępuje cukier oraz inne substancje słodzące jak syropy itp.
Stewia jest to roślina, która zastępuje cukier, a do tego jest o wiele zdrowsza. Ludzie jedzą bardzo dużo cukru, który nie jest zdrowy. Porcja dla przeciętnej osoby to jest 6 ŁYŻECZEK cukru, a jedno ciastko czasami potrafi przekroczyć ten limit, sok marchewkowy typu „KUBUŚ” – nie robię tutaj antyreklamy, nie chodzi mi o konkretną firmę tylko ogólnie o soki tego typu – niby takie zdrowe, a zawierają więcej cukru niż owoców, czy innych składników.
W przypadku osób, które chcą mieć płaski brzuch (jak ja), czy ogólnie osoby, które chcą zrzucić kilka kilo i nie mieć oponki, powinny zredukować cukier do minimum (tak wiem, prawie każdy produkt zawiera cukier, ale jeśli 100g jakieś produktu jest mniej niż 10 g cukru to jest dobrze).
Dlaczego stewia jest taka super?
Spożywanie stewii jest całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia, czego nie można powiedzieć o tradycyjnym cukrze z buraków cukrowych. Stewia nie podnosi poziomu cukru we krwi, ani nie uczestniczy w procesie odkładania się tkanki tłuszczowej. Nie powoduje zatem żadnych spośród chorób, do których przyczynia się nadmierna konsumpcja sacharozy.Na tym jej przewaga nad słodką trucizną się nie kończy. Roślina wykazuje wręcz działanie prozdrowotne. Jest także idealnym rozwiązaniem dla osób chcących się odchudzić, jak i dla tych cierpiących na cukrzycę. Ponadto, doskonale sprawdza się w kuchni – jest wydajna, odporna na wysoką temperaturę i nie ulega fermentacji.

Stewia to naturalny słodzik. Najczęściej można go dostać w formie tabletek bądź ususzonych listków. Są one około 35 razy słodsze od sacharozy, z której w całości składa się rafinowany cukier buraczany w kryształkach. Roślina jest zatem niezwykle wydajna. Jedna łyżeczka odpowiada szklance tradycyjnego cukru kuchennego. Do posłodzenia herbaty wystarcza kropla.
Łyżeczka cukru to 20 kalorii, podczas gdy stewia nie zawiera ich wcale! Dzięki niej nie trzeba rezygnować ze słodkości, by skutecznie pilnować wagi.

Zamiana cukru na stewię to działanie prozdrowtone nie tylko ze względów profilaktycznych. Udowodniono, że roślina wykazuje pewne właściwości lecznicze – redukuje nadciśnienie tętnicze i pomaga w cukrzycy typu 2. Ponadto, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie.

To jest tylko kilka najważniejszy zalet tej rośliny. Jeśli chodzi o formy jakie można spotkać to tak jak napisane ostało wcześniej – listki, tabletki (jak normalny słodzik), ale też proszek (typu zwykły biały cukier), oraz wersja płynna, którą nawet sami możemy zrobić gotując listki stewii. Oczywiście najbardziej praktyczny w użyciu jest proszek moim zdaniem. Stewia przez to, że jest słodsza niż cukier staje się bardziej wydajna i mimo iż jest droższa od białego cukru to na pewno starczy na bardzo długo. 

Czyli ogólnie rzecz biorąc warto spróbować, jest dość sporo substancji, roślin i form jeśli chodzi o zastąpienie cukru, ale jest to chyba najzdrowsza i najtańsza opcja. Jeśli temat was interesuje to mogę opisać jeszcze kilka innych opcji na zastąpienie cukru, które ja stosuje, lub też coś z poza mojej znajomości. 

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Super czytało się ten post! I tak - napisz więcej postów na podobny temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu,będę je wplatać co jakiś czas ;)

      Usuń
  2. Jakoś nie mogę się przekonać do innej formy niż cukier trzcinowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od gustu, ja na początku też nie mogłam się przyzwyczaić szczególnie kiedy robiłam sama stewię w wersji płynnej, ale jak dorwałam proszek to od razu pokochałam ;)

      Usuń
  3. Ja też się przekonać nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może inną forma lub inny zamiennik będzie lepszy dla Ciebie ;)

      Usuń
  4. Słyszałem raz o niej. Mój tato używał bo ma problemy z cukrem :)
    Wydaje się to być fajne

    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie to jest o tyle dobre że bezpieczne dla poziomu cukru, a do tego jest słodsze niż cukier

      Usuń
  5. W swojej kuchennej szafce posiadam stevie, używam jej głównie do ciast

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w wersji liściastej i e wersji proszkowej, do ciasta jeszcze nie dodawałam, ale do kawy jak najbardziej ;)

      Usuń
  6. Ja zamiast cukru używam ksylitolu. Szczerze powiedziawszy, stewii nigdy nie próbowałam bo podobno trudno dobrać proporcje. Jeżeli użyje się jej za dużo to np. ciasto wychodzi gorzkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, ale to trzeba po prsotu wypróbować lub znaleźć przepisy specjalnie na ciasto że stewią, albo przelicznik żeby sprawdzić ile np łyżeczek stweii to ile łyżeczek cukru

      Usuń
    2. No chyba masz rację, że najlepiej jest właśnie znaleźć przepis, gdzie wśród potrzebnych składników jest stewia. Wtedy nie ma zagrożenia, że nie zachowamy proporcji.

      Usuń
    3. Trzeba kombinować haha. Ja osobiście jescze nigdy nie robiłam ciasta że stewią ani też nie szukałam proporcji, po prsotu na wyrzucie i nauczyłam się na błędach ;)

      Usuń
  7. J anatomiast zamiast cukru używam albo cukru kokosowego albo daktyli. MI stewie za bardzo niestety nie smakuje :) www.misslaura.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. No a ja używam cukru :/ Ale brązowego, i na szczęście nie słodzę kawy. Kiedyś próbowałam syropu z agawy do herbaty, smakowało lepiej i również ma mniej kalorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop z agawy też używam, do kawy jest idealny ;)

      Usuń
  9. Ja jedynie uzywam miodu kiedy mam ochotę na cos słodkiego. Ogólnie nie uzywam cukru, ale ta roślina może być dobra alternatywa dla mojego męża, bo on aż przegina ze slodzeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mało cukru stosuję, jak już to właśnie miód lub stewię oraz też inne zamienniki cukru ;)

      Usuń
  10. Nigdy o tym nie słyszałam :P
    Pozdrawiam cieplutko,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tym produkcie :-) Obecnie słodzę jedynie kawę cukrem, słodycze zupełnie odstawiłam. Skutek póki co mało zachęcający, ale zobaczymy. Jestem wybitnym przykładem, że to co działa na wszystkich na mnie prawie w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio nie mogłam przestać jeść słodyczy, ale koniec z tym, stwierdziłam, że raz kiedyś owszem, zjem jakieś żelki, czy ciasto, ale bez przesady ;)

      Usuń