Foodbook # 5 kolejna próba powrotu

środa, czerwca 21, 2017

Dawno nie było foodbooka, więc oto on. Znowu przez jakiś czas odpuściłam sobie zdrowe jedzenie, z czego nie jestem dumna, ale tak to jest jak człowiek chodzi jak zombie i woli się wyspać przed pracą niż poświęcać czas na przygotowanie racjonalnych posiłków. Z treningów nie rezygnowałam, ale jednak żeby były efekty należ też odpowiednio się odżywiać. Od kilku dni wróciłam do „zdrowia”, więc to dobra okazja na zrobienie foodbooka.
Mimo, że postanowiłam jeść w miarę zdrowo jak wcześniej to stwierdziłam, że nie ma co się katować dietami, które są bardzo wymagające – zero cukru, zero glutenu i zero wgl jedzenia (haha). Postanowiłam, że nie będę robić sobie cheat meal’ów raz na miesiąc tylko raz w tygodniu, bo wiadomo teraz okres wakacji to w weekendy jakieś imprezki, grile i takie tam, a wiadomo, że ciężko jest się oprzeć słodyczom, czy innym mniej zdrowym potrawom, kiedy 20 osób wokół ciebie się zajada.  Mniejsza o to, dzisiaj mój foodbook będzie akurat zdrowszy.

Zaczynamy od śniadania. Od ostatniego foodbooka minęło sporo czasu, a w tym właśnie czasie nauczyłam się pić rano kawę, więc dzień zaczynam już nie od zielonej herbatki tylko od zielonej kawy. Herbatę piję później w ciągu dnia. Ale oczywiście kawa na pusty żołądek nie jest zdrowa, więc kawę piję po śniadaniu lub w trakcie jedzenia. Tym razem mam tutaj zwykłe płatki kukurydziane z mlekiem kokosowym i truskawkami. (Co prawda takie płatki kukurydziena wbrew pozorom mega zdrowe nie są, ale zawsze to lepiej niż zjedzenia tabliczki mlecznej czekolady na śniadanie). Po śniadaniu dodatkowo zjadam tabletki na alergię i guarane, którą od niedawna stosuję, bo ciągle brakuje mi energii z rana.





Na drugie śniadanie w pracy mam prażone płatki owsiane. Są prażone na masełku bezlaktozowym, z miodem i odrobinką mleka kokosowego. Do tego dosypuję żurawinę i wszystko polewam jogurtem naturalnym również bez laktozy. Normalnie lepsze niż batonik. Polecam. Nie jest to nic trudnego do wykonania, a jest bardzo pożywne, smaczne i sycące jak dla mnie.

Na obiad sałatka. Niestety kupna, gotowa już paczkowana sałatka z dodatkiem oscypka i jakimś sosem (nawet nie wiem jakim). Za oscypkiem nie przepadam, ale w sałatce nawet dobry.


Podwieczorek i tutaj postanowiłam sobie zafundować domowe tropiki- Kokos i truskawki, za bardzo nie przepadam za smakiem wody kokosowej, ale czytałam, że jest bardzo zdrowa i jest to naturalny napój izotoniczny, więc w mojej sytuacji, przy moim trybie życia jest to jak najbardziej trafiony podwieczorek.
No i tutaj niestety nie jest już tak zdrowo bo mimo, że jem zdrowe potrawy to ostatnio nie zawsze udaje mi się zjeść kolację. W ciągu dnia piję też dużo herbaty zielonej jak już wspomniałam wcześniej i moja „kolacja” również składa się z jakiejś herbaty, niekoniecznie zielonej, ale jakiejś na pewno. Niestety oprócz herbaty moja kolacja ostatnio nie składa się z niczego więcej.
Nie jest to dobre rozwiązanie, więc nie bierzcie ze mnie przykładu i jedzcie kolacje, oczywiście kolacja powinna być lekkostrawna, ale być powinna.

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Niesamowity foodbook! <3
    Niestety, odżywiam się niezbyt zdrowo, ale staram się to poprawić.
    Btw. natknęłam się na Twój blog przypadkiem i teraz wiem, że zostanę na dłużej. <3
    Powodzenia kochana!
    https://fangirlonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak, ale powiem, że szału nie robi w smaku ;)

      Usuń
  3. Ile pyszności ^^
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cheat meale? Jestem na tak, byleby nie przesadzić z cukrem. :D
    Jesteś na diecie odchudzającej czy na masie? Ja musze się zająć tym drugim. ;-;
    Brakuje Ci energii z rana? Może po prostu za mało jesz? Zrobiłaś mi ochote na płatki kukurydziane, uwielbiam. Smak dzieciństwa. <3
    Prażone płatki owsiane? Myślałam, że to crunchy.

    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/watch?v=gTXXfGQyoL0&t=1s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odchudzającej bardziej. W sumie nie nazwałabym tego dietą, po prsotu staram się zdrowo jeść. Mój brak energii jest bardziej chyba spowodowana tym że mało śpię, a w dzień zawsze daje z siebie 100 %
      Crunchy raczej jest zbrylowane, a to nie jest bo one się nie zlepiają w kulki czy coś jak crunchy ;)

      Usuń
  6. Świetny foodbook. Mam nadzieję, że wrócisz już na zawsze.
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, bo złe odżywianie ma wpływ na wszystko... i nie za dobrze się czuję przez to

      Usuń
  7. aw... it looks suuper tasty dear!
    Emma
    www.emmalovesfashion.com

    OdpowiedzUsuń
  8. swietny foodbook! ja ubostwiam wprost kokosy, wiec masz u mnie ogromny plus!

    nowy post <3 http://justemsi.blogspot.com/2017/06/stars-are-among-us.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bez porządnego sniadania i kawy nie wychodzę z domu, po prostu nie mogę x.x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś daje radę, czasami było tak że wyszłam z domu bez śniadania, ale kawa musi być jak nie w domu to zaraz po przyjściu do pracy ;)

      Usuń