Mój tydzień urlopu wykorzytsany na 100% + letnie inspiracje (zdjęcia)

poniedziałek, lipca 24, 2017

Tym razem mam dla was taki luźny post. Coś w rodzaju „Dayly”. Chciałam się z wami podzielić tym jak wykorzystałam tydzień urlopu, gdzie byłam, co robiłam, inspiracje i inne tego typu rzeczy. Nie każdego może to interesować, ale ja traktuję też bloga jako coś w rodzaju pamiętnika i nie raz już o tym wspominałam na początku mojego blogowania. Moje posty są skierowane w różnych kierunkach, więc jedni wolą posty o kosmetykach, inni ciekawostki, a jeszcze inni właśnie inspiracje i takie życiowe rzeczy.
Stwierdziłam, że taki post może być ciekawym doświadczeniem, bo u mnie mało jest takich wpisów. Ciągle szukam czegoś nowego, ale dobrze już nie przedłużam i zabieram się do pisania już konkretnie tego eksperymentalnego tekstu.
No więc tak. To był mój pierwszy urlop od kąt zaczęłam pracować. Miałam do wykorzystania cały tydzień, albo i nawet trochę więcej bo jeszcze weekend oczywiście zawsze wolny. Od razu w piątek, czyli w ostatni dzień pracy przed urlopem wyjechałam z rodzicami, siostrą i babcią na urlop do Karłowic (malutka wioska na Dolnym Śląsku około 30 km przed Jelenią Górą). Może i to dla niektórych dziwne, że w wieku 20 lat spędza się wakacje z rodzicami i w ogóle, ale mnie to nie przeszkadza, bo lepsze to niż nic, a w życiu jeszcze się sama najeżdżę (mam nadzieję). No więc tak. W tym miejscu, do którego pojechaliśmy w tym roku byłam też w roku ubiegłym. Tak nam się spodobało to miejsce, że postanowiliśmy właśnie pojechać tam raz jeszcze.
Dlaczego to miejsce jest takie fajne ? Ja ogólnie mieszkam w mieście, małym, ale mieście. Do tego miasto nie cieszy się czystym powietrzem ze względu na fabrykę, która się w tej że miejscowości znajduje, dlatego też wyjechanie w ciche miejsce ze świeższym powietrze to jak dla mnie super opcja. Miejscowość jest naprawdę bardzo mała, tylko jedna ulica, zero sklepów, tylko domy, pola i jezioro no i oczywiście góry. Mieszkaliśmy w domku praktycznie przy samym jeziorze. Pisałam o tym post w zeszłym roku i tam były też zdjęcia.

W tym roku całe szczęście pogoda była lepsza, więcej dni było gorących i słonecznych, więc wykorzystałam ten czas na aktywność fizyczną w wodzie, czyli pływanie w pław, pływnie łódką i rowerkiem wodnym. Do tego spacery, granie w babingtona i bieganie, ale z bieganiem to już byłó gorzej.

Pierwszego dnia jak przyjechaliśmy postanowiłam iść pobiegać po górach, ponieważ nie było gorąco i była to dla mnie idealna pogoda do biegania. Przebiegłam około 5 km. Trochę padało, przez kałuże w lesie przemoczyłam sobie całe buty, ale było super, dawno tak bieganie mnie nie cieszyło, bo podczas biegania w miejscu zamieszkania jak zwykle, straciłam jakoś zainteresowanie tą formą aktywności fizycznej i już miałam się poddać, ale dzięki temu urlopowi na na nowo znalazłam motywację do biegania. Niestety pod czas tego wyjazdu biegałam tylko raz, bo później nie było na to czasu, ale mimo wszystko jestem mega zadowolona.

Mimo tego, że dużo się ruszałam to nie mogę się pochwalić zdrowym stylem życia, ponieważ jadłam dość sporo słodyczy i fastfóódów – wiadome w końcu to urlop haha.
Drugiego dnia byliśmy na festynie „Agatowe Lato” w Lwówku Śląskim. Było to coś na zasadzie bazarku. Dużo stoisk gdzie można kupić biżuterię oraz kamienie/minerały. Było tam bardzo dużo pięknych i ciekawych minerałów, ale mogłam tylko nacieszyć nimi oczy, bo przecież się na tym nie znam. No i jakoś cały dzień zleciał.
W poniedziałek byliśmy na zakupach w Jeleniej Górze w galerii Sudeckiej. Oczywiście jak to mi świeciły się oczy na widok licznych promocji. Obkupiłam się w ciuchy i kolejny dzień minął w mgnieniu oka.  W kolejne dni to już tylko sporty wodne i typowy relaks. Miałam dużo czasu na nadrobienie lektury, a no i jeszcze bym zapomniała.

Byliśmy jeszcze w między czasie w Lubaniu w drogerii Hebe, gdzie kupiłam trochę kosmetyków. Kocham tę drogerię, ponieważ mają w swoim asortymencie trochę azjatyków. Oczywiście w każdym mieście, którym byłam miałam okazję pospacerować trochę po ulicach miasta, więc ogólnie to jestem zadowolona z wyjazdu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy wioskę Kałużna, gdzie kiedyś mieszkał wu7jek mojej babci. Babcia mało pamięta z tego miejsca, ponieważ jak była u wujka, więc opowiedziała tylko drobne szczegóły, przebłyski z jej dziecięcych wspomnień, ale dzięki rozmowie z mieszkanką wsi i po przebłyskach z pamięci babci trafiliśmy do tego domu, niestety została po nim tylko ruina, ale nie chcę się zagłębiać w rodzinne historie i wyjaśniać dlaczego nikt nie dbał o ten dom. Mimo wszystko, było to naprawdę super przeżycie, lubię poznawać historię swoich przodków.

Do domu wróciliśmy w czwartek około godziny 15.00 – 16.00. Po drodze jeszcze zajechaliśmy do zamku Czocha. Byliśmy tam w zeszłym roku i ogólnie to już moja trzecia wizyta w tym miejscu, aczkolwiek pojechaliśmy tam ze względu na to, że Babca nigdy tam nie była no i z ciekawości chcieliśmy zobaczyć, czy coś się zmieniło no i owszem. Zwiedzaliśmy jedno nowe miejsce w tym zamku  Jak zwykle co dobre to szybko się kończy. Weekend spędziłam z chłopakiem i nim się obejrzałam mamy poniedziałek i wracam do pracy.
Jestem mega zadowolona z urlopu, tylko dlaczego on tak szybko zleciał?
Jeszcze raz zapraszam was na mój instagram ( KLIK ), gdzie znajdziecie zdjęcia z wakacji, nadal je udostępniam po trochu. W tym poście nie ma zdjęć prywatnych, czyli tych zrobionych przeze mnie, bo postanowiłam pomieszać to trochę z inspirującymi zdjęciami na lato żeby nie było tak nudno.
Sam wyjazd bardzo mnie zainspirował, pisałam o tym na fanpage bloga i teraz myślę, że będę w stanie to wszystko wykorzystać no i oczywiście wykorzystać siły, które nabrałam po odpoczynku. Taki relaks jest potrzebny każdemu na zebranie sił i wykorzystanie ich po urlopie, aby ciągle iść do przodu ;).
Starałam się wykorzystać czas wolny najlepiej jak się da, a wy jak spędziliście urlop ? albo jak zamierzacie go spędzić ?

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Ja chce jeszcze gdzieś wyjechać ! Mega ładne zdjecia wybrałaś do posta!♥
    https://mariemysliwiec.blogspot.com/2017/07/graffiti.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślę żeby gdzieś pojechać, tym razem sama ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie spędzony czas i to się liczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to najważniejsze, żeby nie marnować tak cennej rzeczy jaką jest czas ^^

      Usuń
  4. I bardzo dobrze, pisz o tym, o czym tylko Ci się podoba. Twój blog w końcu.
    *odkąd, nie od kąt
    Wow, niezły dystans. Ja do najprostszych ćwiczeń nie moge się przekonać.
    Tez mi się świeciły oczy na widok promocji i wciąż uważam, żałuję, że nie kupiłam paru rzeczy więcej.
    Najważniejsze, ze wypoczęłaś. Fast-food'y? Życie jest za krótkie na diety! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dziękuję za zwrócenie uwagi, czasami wkradną się błędy, ale nie obrażam się za takie uwagi, bo wiadome każdemu się może zdarzyć.
      Dziękuję, aczkolwiek nie uważam, że to dobry dystans jak dla mnie, bo nie poprawiam swoich osiągnięć jeśli chodzi o bieganie, bo się szybko nudzę i często rezygnuję z biegania na rzecz ćwiczeń siłowych lub innego cardio niż bieganie, ale po górach to i tak mój rekord ;)
      Jeśli chcesz zacząć przygodę ze sportem, a nie wiesz jak zacząć, czy się zmotywować, czy cokolwiek to możesz do mnie napisać wiadomość. To pogadamy o tym. Co prawda nie jestem trenerem, ani nie jestem wykształcona w tym kierunku, ale zawsze coś mogę poradzić, bo ćwiczę od dłuższego czasu i dużo o tym czytam lub oglądam filmiki.
      Też tak uważam, że życie za krótkie, ale z drugiej strony za krótkie też na to, żeby przytyć hehe ^^

      Usuń
  5. Super, że dobrze spędzasz czas :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam takie wpisy w rodzaju pamiętnika.Bardzo przyjemnie się je czyta.Również byłam na tym festynie co ty! :) Obserwuję :)
    chemiczna-pilotka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super ;) nawet fajnie co nie? 😊

      Usuń
  7. Woooow świetne inspiracje!
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubie wpisy tego typu, ale przyznaje sie, ze ja sama swojego urlopu nie umialabym tak opisac, wiec szczerze podziwiam i czekam na wiecej ;)

    nowy post! co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią;) https://justemsi.blogspot.com/2017/07/everybody-should-be-feminist.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszył Twój komentarz ;) już wpadam na Twojego bloga i oczywiście oddaje obserwację ;*

      Usuń
  9. Świetny post! I naprawdę super, że miło spędziłaś czas :*
    Może follow za follow? Daj znać:*

    http://lexisslittleworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał niesamowite zdjęcia. Ja już wróciłam z wakacji i niestety czeka mnie tylko praca :)
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/07/wybio-300-dziekuje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, została tylko praca, ale zawsze na weekend można gdzieś wyskoczyć ;)

      Usuń
  11. Ciekawy post, mi już kończy się urlop.
    Tak szybko minęły te dwa tygodnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja miałam tylko tydzień, więc zleciało jeszcze szybciej ;)

      Usuń
  12. Super post dear and very interesting dear!. Btw, I’m inviting you to join my giveaway, you can win Kawaii Surprise Mix Bags . If you want to support each other by follow on GFC, Let me know you follow me! I'll follow back asap! ^^

    Love xx
    Official Seol ♥ || GIVEAWAY

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia zdecydowanie inspirują, miałaś aktywny urlop w porównaniu do mojego urlopu, który polegał głównie na nauce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to też dobrze, bo wykorzystałaś czas na coś pożytecznego a nie tylko na spanie i nic nie robienie ;)

      Usuń
  14. Ja dopiero będę jechać na wakacje :)

    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc mam nadzieję, że dobrze wykorzystasz ten czas. Udanego urlopu ;)

      Usuń
  15. Wow great post dear. I really really like your blog. The pictures are beautiful.
    Have a nice day, Arisa!
    xoxo

    leylaslifee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you <3

      Have a nice day too, Leyla

      Usuń