Ulubieńcy czerwca 2017

wtorek, lipca 04, 2017

Nadszedł cas na kolejnych ulubieńców – ulubieńców czerwca 2017.  Na fp poinformowałam dlaczego tym razem post jest we wtorek nie w poniedziałek, więc przy okazji zapraszam was na profil bloga na fb (odnośnik jest po prawej stronie na blogu). Dzięki obserwowaniu fanpage możecie dowiedzieć się kiedy będą nowe poste, albo z jakich powodów nie pojawią się systematycznie. ZACHĘCAM !

Zacznę tym razem nie od kosmetyku, tylko od „suplementu” jakim jest GUARANAX
Ja jako osoba wiecznie zaspana, na którą już kawa praktycznie nie działa stwierdziłam, że wypróbuję guaranę, bo wiele dobrego słyszałam na ten temat i poczytała, że w moim przypadku będzie to dobra sprawa. Opakowanie zawiera 60 tabletek z ekstraktem z guarany. Zalecane jest spożycie od 1- 3 tabletek max na dzień. Ja biorę dwie dziennie, a czasami jedną, to zależy od tego jak bardzo jestem zmęczona i w ogóle jak się czuję. Są dni, gdzie w cale nie muszę brać tego suplementu, bo np. skoro qw weekend śpię ile chcę i się wysypiam to po co.  Może nie daje to piorunujących efektów, ale na pewno człowiek czuje się lepiej. Ja ostatnio naprawdę mało śpię, przez te pół roku to praktycznie nie zdarzyło się, żebym w tygodniu spała 8 godzin przeważnie jest to 6 lub mniej ( co jest najlepsze nawet nie wiem gdzie ten czas ucieka). Nie mówię o weekendach, bo od kąt skończył się semestr to przynajmniej w weekendy mogę odpocząć. Także jeśli ktoś ma podobny problem do mnie, czyli wiecznie czuje zmęczenie i już próbował wielu środków i kół ratunkowych to polecam tabletki z guaraną, może nie koniecznie te, mogą być inne, byle by działały ;)
Osobny post na temat guarany na pewno się pojawi.

Esencja do mycia twarzy – Avon PLANET SPA
Jest to esencja do mycia twarzy z ekstraktem z białej herbaty. Jest to bardzo delikatny produkt, świetnie oczyszcza i orzeźwia cerę. Jest to produkt super na lato moim zdanie. Ma piękny delikatny zapach, a o działaniu białej herbaty możecie przeczytać w moim starym poście (KLIK). Bardzo fajnie się pieni, ja do mycia twarzy ano przeważnie używam szczoteczki elektrycznej, ale na rękach również powstaje super piana, nie wiem jak wy, ale uważam, że pianka do mycia jest super i to nie dlatego, żę jest to fajne uczucie, ale według Japończyków mycie buzi pianą daje lepszy efekt niż mycia zwykłym żelem, piana lepiej oczyszcza pory.
Ogólnie uwielbiam produkty z tej serii od Avon.

Korektor do twarzy – CATRICE
Długo szukałam dobrego korektora, już kilka polubiłam, ale w jednym przypadku musiałam go zmienić, bo wiecznie nie był mojego odcienia w drogerii,  a ten drugi był super do póki nie zmieniłam podkładu na lżejszy i nie pojawiły mi się na twarzy czerwone wypryski. Ten został mi polecony na grupie na facebooku i postanowiłam go kupić. Jestem zadowolona, bo ma świetne krycie i przez to mogę spokojnie nałożyć lżejszy podkład, bez obaw, że nie zakryje moich niedoskonałości, bo ten korektor świetnie sobie z nimi radzi.
Krem pod oczy – Avon Anev Clinic
Może nie powinnam nazywać tego kremem pod oczy, ponieważ składa się on z dwóch części. Pudełeczko jest podzielone na pół i w jednej części znajduje się żel, który stosuje się na górną powiekę. Jest to zabieg liftingujący, czyli ma on za zadanie unieść górną powiekę, żeby nie opadała (nie mam z tym problemu, ale lepiej zapobiegać jak ja to mówię, tak samo jest przy innych produktach przeciwzmarszczkowych, kto czyta bloga od dawna ten wie o co chodzi). Druga część to delikatny krem pod oczy, który rozświetla i również ma działanie przeciwzmarszczkowe. Naprawdę polecam ten krem. Nie jest może najtańszy, ale wystarcza na długo.

Ostatnio zaczęłam słuchać trochę polskiego rapu i Quebonafide jest moim ulubieńcem ;)



Zapraszam na moje social media, które macie po prawej stronie. Mam nadzieję, że ulubieńcy się podobają. Zapraszam również na poprzedni post, Recenzja pielęgnacyjnego boxa.

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Ten korektor z Catrice mi się nie sprawdził :/
    Z ta guaraną mogłabym spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu Ci się nie sprawdził, jesteś drugą osobą która tak twierdzi, a jak dla mnie jest idealny ;)

      Usuń
  2. Miałam tabletki z ekstraktem guarany, ale niestety się nie sprawdziły. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś brała guarane ale mam wrażenie, że działa bardziej jak placebo tudzież kawa z mlekiem o.o'
    Anew zapowiada się ciekawie, radzi sobie z cieniami pod oczami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie mam cieni pod oczami, ale moim zdaniem warto spróbować. Też tak myślałam i w sumie nadal tak trochę uważam, jednak nawet jak to placebo to smuteczne, bo ważne żeby nie czuć tego zmęczenie ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam Camouflage z Catrice. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ulubiency :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Na poczatku bylam ogromnie zawiedziona tymkorektorem ale po kilki użyciach przekonałam sie do niego. Jest trwały, ladnie oachnie i nawet daje rade z moimi ciemnymi sińcami pod oczami. Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje👈🏻 +ROZDANIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się od razu spodobał, działa na zaczerwienienia i kryje przynajmniej w porównaniu z innymi korektorami ;)

      Usuń
  7. Catrice? Muszę zapamiętać, bo takiego korektora szukam Tylko poczekam trochę aż jeden mi się skończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Tobie też przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  8. Żadnego z tych produktów nie używałam, ale widocznie powinnam skoro znalazły się w ulubieńcach :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie,
    https://anggiex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, aczkolwiek każdy ma inny gustu i inne potrzeby, oraz każdy znas ma inny organizm i to co mi pasuje, Tobie nie koniecznie musi przypaść do gustu, ale wypróbować można zawsze ;)

      Usuń