wtorek, 30 maja 2017

Ayumi #motywacja

Dzisiaj mam dla was kombo post. Coś tematycznego na temat Japonii (powiedzmy) i dodatkowo będzie to post możliwe, że motywacyjny (zależy jak kto to odbierze).
Ostatnio trafiłam na „ciekawy” artykuł na stronie Japonia-Online.pl
Artykuł dotyczył japońskiej piosenkarki Ayumi Hamasaki. Jedną z pierwszych jakich słuchałam na początku mojej przygody z Japonią, dlatego też bardzo mnie zainteresował ten artykuł i też jednocześnie mnie zasmucił o czym opowiem w dalszej części posta i od razu się wszystko wyjaśni.

Na początek krótki opis, kim jest Ayumi.
Ayumi Hamasaki urodziła się2 października 1978 roku (39 l.) – Jest japońską piosenkarką. Tworzy muzykę w wielu gatunkach takich jak (j-pop, rock, trance, house, RnB i wiele innych.
Sama sobie pisze teksty i tworzy muzykę, a dodatkowe jest jeszcze aktorką i modelką.
Jako dziecko, a później młoda kobieta nie miała lekko (nie będę się tutaj rozdrabniać na ten temat, bo jeśli kogoś zainteresuje to sobie poczyta o tym w Internecie, a ja chcę tylko przybliżyć kim jest osoba, aby można było się wczuć w dalszą część wpisu). Wyjechała do Nowego Jorku by tam szlifować swój talent. W 2011 roku wyszła za Austriackiego Modela Manuela Schwarza.
To tak w skrócie kim jest Ayumi, a teraz przejdę do sedna.
 Ten wspomniany artykuł dotyczył zdrowia artystki. U Ayumi stwierdzono ubytek słuchu w prawym uchu. W 2008 roku straciła całkowicie słuch w lewym uchu co wiadome dla piosenkarki jest czymś strasznym, a teraz dowiaduje się, że ma też ubytek w prawym uchu, który szybko postępuje. Dolegliwości z tym związane typu zawroty głowy i nudności.
Dlaczego jest to post motywujący?
Ponieważ Ayumi po usłyszeniu diagnozy miała tylko chwilę słabości, później stwierdziła, że nie odpuści, że nie zejdzie ze sceny i będzie występować oraz tworzyć tak długo jak to jest możliwe. W połowie maja wyruszyła w trasę koncertową.
„Należę do sceny. To jedyne miejsce, gdzie naprawdę żyję. Nie znam niczego innego. Nie ma powodu martwić się tym co nadejdzie. Będę słuchać, nawet jeśli przestanę słyszeć. Będę iść dalej, nawet jeśli nie będę mogła się ruszyć. Nie oczekuję zrozumienia, czy współczucia. Będę trzymać głowę wysoko i iść dalej aż do ostatniego oddechu”.
Utrata słuch i szumy uszne – taką diagnozę postawiono w 2008 roku, kiedy Ayumi straciła słuch w lewym uchu. Taka dolegliwość może powodować zaburzenia snu i koncentracji. Utrata słuchu to nie jest jedyny problem z jakim boryka się Ayumi. W 2016 roku miała operację na kolano (dokładnie chodzi o rzepkę).
Tym  krótki post oparty na tym artykule chcę wam pokazać, że mimo przeszkód nie powinniśmy się poddawać. Jeśli kochamy coś, mamy pasję, która wiele dla nas znaczy, sukces, do którego dochodziliśmy latami i ciężką pracą to nie powinniśmy napotykając przeszkodę na drodze rezygnować z dotychczasowego życia, z marzeń i pasji. Wiele osób stwierdzi „no tak, ale przecież zdrowie jest najważniejsze”. No niby tak, ale też nie można rezygnować ze wszystkiego tylko dlatego, że jesteśmy chorzy. W przypadku Ayumi moim zdaniem to i tak bez różnicy bo słuch strać tak czy owak, ale przynajmniej będzie robiła to co kocha, a nie leżała na kanapie i czekała na wyrok. Za to ją podziwiam. Od dziecka jestem jej fanką i bardzo mi było smutno jak przeczytałam o tym, ale też ten artykuł i ta historia dały mi wiele do myślenia.

Stare piosenki, aż miło powspominać <3

Na koniec chcę jeszcze napisać krótką informację. To taki miły akcent po takiej smutnej wiadomości.
Jestem bardzo zadowolona, ponieważ coraz więcej ludzi docenia moją pracę. Ostatnio został mi zaproponowany wywiad przez właścicielkę bloga Jedną nogą w Azji  klik Polecam bloga, jeśli macie chwilę to zajrzyjcie, jest naprawdę fantastyczny, miło się czyta i bardzo inspiruje, bynajmniej mnie, więc może i was zainspiruje i zaciekawi. Śledźcie tego bloga, a żby nie przegapić wywiadu ;)

9 komentarzy:

  1. Super z niej osoba! A i gartuluję :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, Ayumi bardzo motywuje swoją ciężką historią ;) Świetnie, że się tym z nami podzieliłaś!
    Czekam na kolejne posty :)
    //Sohee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka praca to podstawa do osiągnięcia celów i spełnienia marzeń ;)

      Usuń
  3. Z Ayu jestem związana emocjonalnie, bo sluchalam juz jej. W wieku 11/12lat prawie na poczatku jej kariery. Strasznym szokiem było dla mnie to ze nie słyszy na jedno ucho. Zasmucilam sie bo myslalam ze zrezygnuje z kariery, a ona została z nami. Super. Bardzo ja lubię i szanuje. Nie robi z siebie bóg wie jakiej gwiazdki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, też słuchałam jej w wieku 11 lat bo wtedy zaczęłam przygodę z jpopem. Była i nadal jest moją idolką. Smutno mi było jak dowiedziałam się o tym, że traci słuch na drugie ucho. O pierwszym nie wiedziałam do momentu kiedy przeczytałam o tym ostatnim ubytku. Słuchając jej, oglądając filmy z koncertów i wgl nawet nie pomyślałam o tym, że ma jakieś problemy zdrowotne, a tym bardziej, że jest głucha. Jest moją motywacją dlatego też właśnie postanowiłam napisać taki post.

      Usuń
  4. Świetny post! Oby jak najwiecej takich :)
    Na pewno jeszcze Cię odwiedzimy :)

    Wpadnij i do nas:
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    OdpowiedzUsuń