wtorek, 23 maja 2017

trochę wolnego czasu + ładna pogoda = rower


Dzisiejszy post będzie związany z tą wspaniałą letnią pogodą, ponieważ będzie o rowerach. Zainspirowała mnie do tego niedzielna wycieczka rowerowa z siostrą i tatą – relacje na instagramie (link jest po prawej stronie na blogu). Dawno nie jeździłam na rowerze od kąt przerzuciłam się na auto. W zeszłym roku o tej porze to ciągle jeździłam i tak jakoś wczoraj mnie naszło na aktywny, niedzielny odpoczynek. Prawdę powiedziawszy całe tygodnie są u mnie aktywne, ale przeważnie na weekendy odpoczywam. Zrobiliśmy około 18 km. Jak na pierwszą wyprawę w sezonie to aż cud, że nie mam zakwasów.
W dzisiejszym poście poruszę temat jazdy na rowerze, czyli jakie są z tego korzyści i jak to wygląda od Japońskiej strony.
Zacznę może od tego, że jazda na rowerze w Japonii jest bardzo powszechna. Prawie każdy jeździ tam na rowerze niezależnie od wieku, czy jest to dziecko, czy człowiek starszy, emeryt, czy pracownik korporacji.  W Japonii jazda na rowerze to część codziennego rytuału dla większości ludzi. Rowerem ludzie dojeżdżają do szkoły, do prac, czy na zakupy.

Najśmieszniejsze jest to, że w Japońskim kodeksie drogowym, czy innym zbiorze artykułów prawnych dotyczących poruszania się po drogach (ulicach, czy chodnikach) nie ma konkretnych przepisów na temat jazdy na rowerze, więc w kraju kwitnącej wiśni rowerzyści nie mają ograniczeń i co najdziwniejsze prawie wcale nie ma tam wypadków z udziałem rowerzystów.
Japońskie miasta sprzyjają rowerzystą, ponieważ prawie na każdym kroku (pod szkołami, biurowcami, stacjami metra i innymi większymi punktami w mieście ) znajdują się specjalne parkingi na rowery i też nie są to tylko takie tradycyjne parkingi jak kojarzymy. Jako, że Japonia to rozwinięty kraj, pełen nowoczesnych technologii, więc znajdą się też „niezwykłe” parkingi na rowery. Jest to specjalny stojak w którym umieszczamy rower, przykładamy do czytnika specjalną kartę magnetyczną i wtedy podnośnik umieszcza nasz rower na miejscu parkingowym. Odbiór pojazdu jest również bardzo łatwy, wystarczy ponownie przyłożyć kartę i rower zostaje zwrócony.
Nie w jednym artykule, czy książce pisano, że jazdy na rowerze, czyli forma aktywności fizycznej jest jednym z elementów japońskiego rytuału zdrowia, który jest kolejnym ogniwem w łańcuchu długowieczności. Nasuwa się więc pytanie co takiego jest zdrowego w jeździe na rowerze?

Wystarczy w sumie samo to, że jest to ruch, aktywność fizyczna, o czym już wspomniałam wyżej, a wiadome, że sport to zdrowie i to nie tylko dla nas, bo się ruszamy, umacniamy nasze stawy i mięśnie oraz kondycję i spalamy kalorie, tłuszcz, ale też jest to zdrowe dla środowiska, ponieważ rower nie wydziela szkodliwych dla środowiska spalin jak w przypadku samochodów. Dodatkowo zmniejszają poziom cholesterolu, poprawia pracę serca i pozwala na lepsze dotlenienie krwi.

Bardzo fajnie można spędzić czas na rowerze, a w połączeniu z lasem (shinrin-yoku – poprzedni post) to już ogóle super sprawa !

8 komentarzy:

  1. Świetny post! Zakochałam się w twoim blogu i coś czuję, że dołączę do grona twoich wiernych czytelników <3. Zostawiam obserwację i czekam na kolejne posty! // Sohee
    ~~~
    https://jednanogawazji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszył Twój komentarz. Mam bardzo mało wiernych czytelników, dlatego też każdy jest dla mnie na wadę złota. Mam nadzieję, że kolejne posty również będę się podobać i nie zrezygnujesz z czutania ;)

      Usuń
  2. Ooo uwielbiaam jeździć na rowerze ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, fajna opcja na aktywny wypoczynek ;)

      Usuń
  3. Aż 18 km na pierwszej rowerowej wycieczce w tym roku? To naprawdę imponująco. Mój leń (i sprzęt w sumie też) mi na to nie pozwala. W sumie mam dziś jechać do koleżanki jakieś 5 km, więc mnie zmotywowałaś. Oby tylko nie padało już do wieczora.
    W Polsce by taki luz dotyczący jazdy na rowerze nie przeszedłby patrząc na to jacy są Polacy. Byłoby fajnie gdyby w polskich miastach więcej powstało takich systemów jak w Japonii. W Chinach jest podobnie.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się, powinno coś takiego powstać aby ułatwić życie rowerzystom. Co prawda w dużych miastach jak Warszawa są niby jakieś udogodnienia, Wrocław ma spoko ścieżki rowerowe, które ciągną się przez wiekszą część miasta i jest to zrobione częściowo na jezdni aby piesi i rowerzyści nie wchodzili sobie w droge, ale u mnie w małej miejscowości nawet nie ma ścieżki porządnej, moim zdaniem powinni robić ścieżki tak aby można było objechać całą miejscowość, a nie 300 m ścieżki i koniec, kolejna jej część za 1 km xd i po co takie ścieżki ;)
      Super że udało mi się Ciebie zmotywować ;3

      Usuń
  4. Love this! ♥


    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No problem, I follow you ;)
      You are nice. Thank you 😊

      Usuń