poniedziałek, 12 czerwca 2017

Lotion

Teraz nastał ciężki czas dla studentów, czas zaliczeń, a u nas na zaocznych to już w ogóle jest hard core i wszystko na raz praktycznie się zwala na głowę, ale na szczęście jeszcze na pisanie postów mam czas i chęci. Dzisiejszy temat będzie dotyczył lotionów. Tutaj niewtajemniczeni dowiedzą się co to jest i jak działa oraz innych ciekawych rzeczy na ten temat.



Zacznę od początku, czyli od tego, czym jest lotion.
Lotion pochodzi z Japonii i jest jednym z ważniejszych elementów pielęgnacji skóry (szczególnie twarzy).  Konsystencja lotionów jest wodnista, dlatego jest to pierwszy kosmetyk jaki powinno nałożyć sobie na twarz zaraz po dokładnym oczyszczeniu buźki.

Jak działa ten produkt?
Lotion ma głównie za zadanie zmiękczyć cerę i ułatwić wchłanianie się kolejnych produktów, które nałożymy na twarz. Lotion wygładzi naszą cerę i ureguluje poziom nawilżenia, a wiadome, że dobrze nawilżona cera to zdrowa cera.

W Japonii lotion jest często zamiennikiem toniku, ponieważ Japońskie lotiony wyglądają jak tonik przez swoją przezroczystą, wodnistą konsystencje. Dopiero po zastosowaniu lotionu, który mimo iż jest zazwyczaj przeznaczony do wklepywania w twarz rękoma to Japonki czasami używają do tego celu wacików, ponieważ jak już wspomniałam zastępuje on tonik. Dopiero po tym nakładane są inne produkty takie jak esencja i serum.


A jak to działa w Korei? Czy koreańska pielęgnacja różni się od japońskiej ?
Koreańskie lotiony nie tylko są wodniste, można spotkać się z mleczną wersją. Koreańska wersja tego kosmetyku jest głównie skupiona na nawodnieniu, przez co użycie tylko logionu bez np. toniku może nie wystarczyć, gdyż te lotiony nie mają w sobie składników, które zostają w cerze i powodują, że jest ona nawadniana przez dłuższy czas jak w przypadku japońskich lotionów.  Dlatego też dobrze jest po koreańskim lotionie zastosować krem BB lub zwykły krem aby utrzymać poziom nawilżenia.



 Jak stosować lotion?
Należy wlać niewielką ilość logionu na rękę i lekko rozetrzeć aby się nagrzał
Rozprowadzić po całej twarzy nie zapominając o twarzy
Wklepywać należy całą dłonią. Można poczuć, że ręce kleją się lekko do twarzy, ale kosmetyk szybko się wchłonie i nie będzie czuć już tego uczucia lepkości.
Kiedy kosmetyk już się wchłonie, a skóra będzie gładka to wtedy można nałożyć serum lub lekki krem.
Sposób użycia jest rozpisany według Japońskiego schematu.

UWAGA ! Lotion nie jest jest substancją do usuwania makijażu. Stosuje się go na dokładnie oczyszczoną skórę. 

Ten krótki post jest inspirowany artykułem z magazynu "skarb" z Rossmanna. 

 

10 komentarzy:

  1. Świetnie, że poruszyłaś ten temat. Gdzieś się spotkałam z przekonaniem, że najpierw powinno się nakładać na buźkę esencję/serum, a następnie lotion... Mimo wszystko nie zmieniłam sposobu przeprowadzania swojej pielęgnacji twarzy. Cieszę się, że wszystko mi się zgadza z twoimi objaśnieniami:)
    P.s. Czekam na kolejny post!
    /Sohee
    https://jednanogawazji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotion ma konsystencje wodnistą nawet jest lżejszy od wody, a według azjatyckiej pielęgnacji, nawet w książce "sekrety urody koreanek" jest napisane że powinno się zacząć od wodnistych kosmetyków i stopniowo przychodzić do coraz gęściejszych ;)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy produkt :) Myślę, że godny wypróbowania
    Mój Kanał Youtube
    Blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Magiczny post, no naprawdę fantastyczny! <3
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz ;)

      Usuń
  4. Nie strasz, ze na studiach jest aż tak trudno. W tym roku aplikuję zaledwie na dwie uczelnie.
    Nie wiedziałam co to lotion. Na razie nie będę w niego inwestować, może kiedyś. Ciekawy produkt, to przyznam.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak, nie jest trudno pod względem nauki, ale pod względem wytrzymałości, siedzieć i marnować 5-8 godzin czekając na prof żeby się do indeksu wpisał to nie lada wyzwanie, a tym bardziej latem i jak się jest zmęczonym bo poprzedniego dnia siedziało się do 20 na uczelni i jeszcze godzina powrotu do domu. Ja studiuje zaocznie więc nie wiem jak to wygląda na dziennych ;)

      Usuń
  5. Mamy ten z Hada labo ale jakoś szału u nas nie wykonał :) Jednak z żelem aloesowym Holika spisuje się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zdecydoanie wolę hada labo. Spisuje się super ;)

      Usuń